Jechałam z moją mamą samochodem na występy do mojej szkoły. Zatrzymałyśmy się na światłach. Gdy zrobiło się zielone, moja mama przez 2 sekundy nie ruszała, a jakiś gościu za nami zaczął trąbić. Potem jechał za nami, a moja mama specjalnie wolno jechała, żeby go zdenerwować. Kiedy wkońcu facet nas wyprzedził, ja z mamą pokazałyśmy mu środkowy palec, on się na nas popatrzył i okazało się że to był... mój wychowawca! A ja na występie wręczałam mu kwiaty.
Dodaj anonimowe wyznanie
Człowiekowi się śpieszyło a taka pinda jedzie 30km/h tylko po to, żeby go bardziej zdenerwować. Super macie w domu.
To po co ciul trąbi? 2 sekundy i tak by to nie zbawiły
Dopiero zajrzałam do słynnych "starych anonimowych", więc wiem, że komentowanie nie ma sensu, ale aż muszę. Nie trąbi się po to żeby pokazać aprobatę, a żeby zwrócić uwagę kierowcy, że już jest zielone i może jechać. Nie blokuje wówczas całego pasa, dzięki czemu nie tworzą się korki. :)
felicita nananana naana nanana nana la felicitaa
No już sobie wyobrażam te "2 sekundy" w wykonaniu kobiety ;) macie to, czego chciałyście. Nie pokazuje się środkowego palca obcym ludziom.
No nie taki obcy w końcu wychowawca :D
Hahah trafne spostrzeżenie, Vasil :D