- Tato, kup mi rowerek!
- Rowerek... Syneczku, olej rowerek. Poczekaj, niedługo będziesz mógł jeździć na motorowerku, nie wolisz motorowerka?
- Jasne, tato!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi motorowerek!
- Synu, motorowerki są da wieśniaków, poczekaj roczek, kupimy skuterek, nie wolałbyś skuterka?
- Super, tato, jasne, że wolę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi skuterek
- Ech, synu, skuterki są dla ciot, poczekaj dwa latka dostaniesz motor! Motor! Nie chcesz motoru?
- Tak! Tak! Chcę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, co z moim motorem?
- Synu, powiem szczerze, jest sens kupować motor skoro za rok będziesz już mógł prowadzić samochód? Prawdziwą brykę! Hę? HĘ?
- Jasne, tato...
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi auto...
- Auto? Po cholerę ci auto, jak ty nawet na rowerku jeździć nie umiesz...
A tak mi się skojarzyło :D
(źródło jeja)
xxtokxx
Z moich obliczen wynika, ze to dziecko mialo 11pat, gdy sie o rower zapytalo
Ja mam 21 lat i tez nie umiem, wszyscy zawsze robią wielkie oczy jak o tym mowie i jest to pewnego rodzaju atrakcja :D trzeba troche dystansu do siebie, nie ma co się wstydzić ;)
Moja babcia nauczyła się jeździć na rowerze grubo po 60😉 Teraz śmiga niczym zawodowiec😉
Żona chrzestnego mojej siostry jest po 40-stce i dalej nie umie
Jak to możliwe że piszemy ten sam komentarz, praktycznie tymi samymi słowami ?? :o
A moja juz nie jeździ na rowerze
- Tato, kup mi rowerek!
- Rowerek... Syneczku, olej rowerek. Poczekaj, niedługo będziesz mógł jeździć na motorowerku, nie wolisz motorowerka?
- Jasne, tato!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi motorowerek!
- Synu, motorowerki są da wieśniaków, poczekaj roczek, kupimy skuterek, nie wolałbyś skuterka?
- Super, tato, jasne, że wolę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi skuterek
- Ech, synu, skuterki są dla ciot, poczekaj dwa latka dostaniesz motor! Motor! Nie chcesz motoru?
- Tak! Tak! Chcę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, co z moim motorem?
- Synu, powiem szczerze, jest sens kupować motor skoro za rok będziesz już mógł prowadzić samochód? Prawdziwą brykę! Hę? HĘ?
- Jasne, tato...
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi auto...
- Auto? Po cholerę ci auto, jak ty nawet na rowerku jeździć nie umiesz...
A tak mi się skojarzyło :D
(źródło jeja)
Z moich obliczen wynika, ze to dziecko mialo 11pat, gdy sie o rower zapytalo
lirczix wybacz :( :D
Haha, tego nie znalam
Kolejny jejowicz? :D
O nie, jejowicze nawet tutaj D:
Tez chciałam to napisać ale sie spoznilam
Sama prawda!
Też nie umiem jeździć na rowerze, nareszcie wiem, że nie jestem jedyna ^^
Tez ;p
Ja nauczyłam się jeździć na rowerze w wieku 21 lat.A żeby było ciekawiej,3 lata wcześniej zdałam prawo jazdy na motor.
Moja Babcia nauczyła się w wieku 60 lat. Śmiga jak zawodowiec.
Ostatnio uczyłam jeździć na rowerze koleżankę z roku (21 lat) tak więc powodzenia! Ona dała radę, to Ty też.
Kolezanka miala 20 jak uczylam ja jezdzic na rowerze
Mam 28, prawie 29 i też nie umiem, nie łam się ;)
Ja mam 21 lat i tez nie umiem, wszyscy zawsze robią wielkie oczy jak o tym mowie i jest to pewnego rodzaju atrakcja :D trzeba troche dystansu do siebie, nie ma co się wstydzić ;)
Moja babcia ma 61 lat i też się nigdy nie nauczyła, choć próbowała.