#SEDYW
Byłam z bratem w sklepie, robiliśmy zakupy, bo lodówka pusta. W pewnym momencie nieopodal widzimy panią w typie ĘĄ, perfumy Tani Armani, wzrok wiecznie skrzywiony. Zerka na nas i zaczyna się "O, proszę, takie młode i już z dziećmi fruwają. Gdzie tu są rodzice?!".
Ja zonk, brat też nie wie, co się dzieje. Ale nie jestem z tych, którzy ripostę wymyślają siedem lat później, wręcz przeciwnie. Wypaliłam "Zaraz, a pani jest ginekologiem, żeby mi między nogi zaglądać?", po czym oddaliłam się, zanim popsułaby mi ripostę.
Tak że no, niektórzy powinni zawrzeć gębę, zanim zaczną wnikać w czyjeś drzewo genealogiczne.
A u mnie riposta 7 lat później.. zazdroszczę 😀😀
Mnie jak miałam 12 lat brali za córkę 10 lat starszej siostry i matkę 5 lat młodszego kuzyna. Na szczęście nikt nie był niemiły, ale i tak było niezręcznie.
Mam dwie dużo młodsze siostry, ale wciąż bym musiała mieć 12 lat, aby zajść i ledwo 13, aby urodzić starszą.
Pomimo mojego wyglądu (z twarzy może 12/13, a z budowy ciała 7-latki), słyszę znacznie gorsze rzeczy, że się puściłam, że rodzice mnie nie przypilnowali, że jestem dziwką, która daje na prawo i lewo.
Za każdym razem, gdy ktoś coś takiego mówi, ja się staram uchronić Młode, aby tego nie usłyszały, aby do nich to nie dotarło. Wystarczy, że ktoś celuje we mnie, ale nie pozwolę, aby ktokolwiek celował w Młode.
Nie wiem jak to się dzieje, ale mój brat jest ode mnie młodszy o 15 lat i nie słyszałam żadnych negatywnych komentarzy (jak dotąd). Jasne, brali mnie za matkę, ale nikt mi jeszcze nie powiedział ze "dzieci mają dzieci" albo coś w tym stylu °o°
Myślę, że wiele zależy od wyglądu... Niektóre piętnastolatki wyglądają na ponad dwadzieścia, więc nikt nie powie, że "gówniara się puściła", a są kobiety po dwudziestce, które wyglądają dużo młodziej i babsztyle gadają. Czasem jest też tak, że sąsiedztwo się zna, chociażby z widzenia, więc wie, czy w ciąży matka czy córka, a czasem i sąsiedztwo nie wie, więc gada między sobą...
Ja pewnie mając 15 lat i wyglądajac jeszcze na młodszą miałam podobnie z rocznym bratem. Nie wiem co mi odpaliło, ale udałam zrozpaczoną podeszłam do babki machyliłam lekko w jej strone i szepnelam jej, ze to z gwałtu. Po czym pędem ucieklam. Jej mina byla bezcenna, co mialam w glowie nie wiem, ale mając ju troszkę na karku, mysle sobie, że dobrze zrobiłam. Może przynajmniej babka nauczyl sie nie oceniac ksiazki po okladce.
Ktoś wzywał?? :)
Jak będziesz sławny/a na anonimowych to nie zpomnij o mnie :D
Ale, kurczę, nawet jeśli miałoby to być Twoje dziecko, to co jakiejś obcej babie do tego? To byłby problem Twój i Twojej rodziny, że urodziłaś za wcześnie, a jej nic do tego. Poza tym, wiele tego typu "dam" ma coś na sumieniu. Najciemniej pod latarnią, jak to mówią. Siebie i swoich nie widzą, ale innych już owszem. Ja pochodzę z bardzo małej miejscowości i jest kilka takich starszych DAM, które potrafią psy wieszać na ludziach i rozpamiętywać ich błędy, a same święte nie są, przeciwnie...
Dlaczego nikomu w takiej sytuacji nigdy nie przychodzi do głowy że to nie musi być matka + dziecko tylko np. znajomi?
Tani Armani brzmi jak nowy dobry nick xDD
Hmmmmmmm, a komentarz wyżej pojawił się Tani Armani ;D z kontem utworzonym dzisiaj ;)
Jak ja to znam ;) mam 11 lat młodsze kuzynostwo, kilka lat temu wciąż takie sytuacje się zdarzały. Z tą różnicą że to mój kochany braciszek był szybszy ode mnie i ZAWSZE w takie sytuacji zaczynał mówić do mnie "mamo" :p
Mnie kiedyś wzięli za dziewczynę mojego 8 lat młodszego brata. Ja się uśmiałam, ale szesnastoletni chłopak poczuł się zawstydzony 😀
Mojego ojca wzięto kiedyś za partnera mojej babci ;_; xD