#SErYr
Pogadaliśmy o rodzinnych stronach, a w końcu spytał jak sobie radzę. Podzieliłem się swoją smętną historią, że niedawno przyjechałem, nie mam stałej pracy, trudno związać koniec z końcem, jest ciężko, ale że jestem dobrej myśli.
Wyciągnął portfel, dał mi 200 euro i powiedział "Jak ja przyjechałem, to też nic nie miałem, ale ktoś mi tak pomógł. Dzisiaj ja pomagam tobie, a w przyszłości ty może pomożesz komuś innemu". Próbowałem odmówić, ale nalegał.
A mówią, że najgorsi za granicą są Polacy. Pozdrowienia dla Adriana z Opola!
Albo to wyznanie już było albo to cis przerobionego bo już to czytałam gdzieś nawet parę razy chyba
Było i to chyba dokładnie to samo. Co prawda czytałam dawno, ale wydaje mi się, że ktoś skopiował kropka w kropkę.
Nie kropka w kropkę, ale było dokładnie to samo, w sensie motyw 200 euro, ja tobie pomagam itp.
Czyli wszystko w temacie. Po co ludzie kopiuje stare wyznania/zamsiecaja stronkę jakimiś przerobionymi żarcikami/cokolwiek mijającego się z tą stronkaa tak cyz siak są ANONIMOWI >. > po cóż
Albo skopiowane, albo... to kontynuacja tamtej historii - facet stanął na nogi i dał 200 euro kolejnej osobie xD
A nie przyszło Wam do głowy, że to ten staruszek chodzi i wyszukuje młodzieńców w polskich koszulkach jedzących kebaba i daje im 200 euro?!
Tak, też mi wieje metodą Copiego-Paste'a.
Hej spokojnie, spokojnie
A może Adrian z Opola gdy dostał od kogoś 200euro też napisał wyznanie? I osoba która mu pomogła a której ktoś wcześniej tak samo pomógł też to zrobiła? Dowód na to, że pomoc innym zatacza koło!
Adrianie z Opola, nie jesteś już anonimowy.
Czy tylko dla mnie jest dziwne noszenie koszulki z polską flagą za granicą? Nigdy nie wiesz na kogo trafisz. Są na tym świecie ludzie, którzy potrafią mordę obić przybyszowi z innego kraju, który jeszcze szczyci się swoim pochodzeniem. Nie ryzykowałabym.
Ok, ale nie spotkałaś/łeś w Polsce nigdy koszulek z amerykańską czy francuską flagą?
@Swiezychlebek No widziałam takie. Ale z tego co pamiętam, to amerykańska flaga była dość popularnym wzorem parę lat temu, w nikim nie wzbudzała żadnych emocji. Natomiast mody na flagę Polski jakoś nie kojarzę. :D
Mieszkam w Niemczech, mam samochód na niemieckich blachach a na tylnej klapie naklejoną Flagę Polski. Ktoś mnie się nawet spytał, czy się nie boję, że mi samochód uszkodzą. Hmmm... do tego pytania nie myślałam o tym, ale też nigdy nie spotkałam sie z wrogoscią z powodu mojego pochodzenia.
W sensie do mojej szkoly chodzi masa polakow i oni bardzo czesto nosza bluzki flagami, orlami itepe. Fakt ze nie sa juz taimi prawdziwymi, rodzonymi dlatego tym bardziej probuja pokazac swoje pochodzenie. Znam nawet dziewczyne ktora pomimo tego ze w polsce byla jakies 3 razy to prawie codziennie ma na sobie jakas bluze czy sweter z napisem "polska" albo flaga :D Ja sama mam na samochodzie naklejke mojego kraju, tak zeby dume z swojego pochodzenia.
Akurat w zwyczaju noszenia oflagowanych koszulek za granicą przodują ponoć Amerykanie. Nie, nie mają tej flagi tylko jako motywu zdobniczego.
W Niemczech nikt Polaka nie ruszy. Rodowici Niemcy się boją bo to same fujary zostały, większość ,,Niemców,, ma korzenie z innych państw, a fluśtlingi (uchodźcy) nie wchodzą w drogę Polakom. Auto na polskich blachach, flagi itp na mistrzostwa wywieszane i nigdy nie spotkałam się z jakimś problemem.
@JaAnonimowana
Czyli brak dyskryminacji w stosunku do innych narodowsci jest teraz nazywany "byciem fujarą"? Zawsze uwazalam ze to normalne nie terroryzowac innych za ich pochodzenie, ale widze ze terminologia sie zmienia.
@Eloooo1234 nie chodzi o dyskryminację w powiedzeniu że Niemcy to fujary tylko o to, że nie mają przysłowiowych jaj. W Niemczech np. rodowity Niemiec jak jakiś Turek dowali się do jego kobiety to nic nie powie, nie zareaguje. Jak coś się gdzieś dzieje odwracają wzrok. A taki Polak czy Rusek (czy nawet urodzony w niemczech ale z genami np. polaka) obroni obca kobietę przed napastnikiem nie zastanawiając się. Kto żyje w niemczech wie, że tak jest.
ty zaryzykuj oszczędzenie sobie wstydu i nie dzielenie sie swoimi myslami
Przecież to historia stara jak świat, dziadek mi to opowiadał ze 20 lat temu, że jego znajomy tak miał.
Urban legend
Gdzieś już to widziałam..
Identyczne wyznanie było tu ponad rok temu.
Już to czytałam kiedyś
Pasta.
Kopiuj-wklej