#SGRwQ
Ubrania często w sklepach były porozrzucane, więc z nudów składałam je jak najładniej z nadzieją, że ktoś zauważy mój talent do składania ubrań i zatrudni mnie jako pracownika. Ja zostałabym najmłodszym pracownikiem, a wszyscy przychodziliby do sklepu się mną zachwycać. Nie. Nie zatrudnili mnie.
Pracownik miesiąca od urodzenia :D
Ja kiedy dowiedziałem się ile lat miał autor "Eragona", kiedy zaczął pisać pierwszą książkę, chciałem go pobić i stać się najmłodszym i jednocześnie bestsellerowym, polskim pisarzem. Mnie też nie wyszło.
To tak jak ja :) Żałuję, ale na to marzenie już się nie załapię ;) Nadal jeszczę mogę pobić Rowling i napisać coś przed 30 o podobnym zasięgu popularności :D
Ile lat miał ten autor?
@krolprzypalow Google
Jakkolwiek wrednie to nie zabrzmi, dobrze, że ci nie wyszło.
Eragon ❤️ 15 latek wyczarował takie cudo. Pelen podziw dla niego, sama za niedlugo tyle koncze a pisac opowiadan za Chiny nie umiem
Eragon cudem XD
Poczytajcie trochę więcej książek... Nawet samego Władcę Pierścieni, wtedy poczujecie świat, który ma ręce i nogi.
Poza tym, przyjrzyjcie się porządnie tym książkom. Paolinii napisał je z całym SZTABEM korektorów i redaktorów, a i tak jest mnóstwo niespójności i bajzel stylistyczny. Poczytajcie Sandersona, Dianę Gabaldon, nawet Trudu Cannavan. Nie bez powodu temu dzieciakowi udało się napisać książkę jako 15latkowi. Przy takim wsparciu merytorycznym Harrego Pottera przyjęłoby za darmo najlepsze wydawnictwo, choćby z powodu odwalonej pracy przez osoby trzecie...
Nie macie co go podziwiać, poszukajcie prawdziwych mentorów.
Zrobiłam dokładnie to samo
Eragon fajnie się czytało. Jak miałem właśnie te 15 lub 16 lat. Teraz z pewnością i mnie odrzucałby (chociaż mam sentyment bo to dzięki niemu zacząłem przygodę z fantasy), ale jak miałem te naście lat to naprawdę mi się czytało bo był tak... prosto napisany. A teraz spróbuj dać 15 latkowi taką trylogię husycką, która według mnie jest ciężka do przeczytania
Paolinim wszyscy się jarali, no bo w końcu 15 lat miał tylko i już książkę wydał. Trwało to jakiś czas, aż krytycy doszli do tego jaki ten świat jest banalny.
Ty byłaś więcej niż grzecznym dzieckiem.
Często często często
Robiłam dokładnie to samo :) coś w tym jest, u siebie w domu średnio lubię sprzątać, ale u kogoś bardzo
Miałaś czas żeby składać ubrania w markecie?? To gdzie rodzice byli wtedy.
Pracowałam kiedyś w sklepie, w którym sprzedawali głównie odzież.
Nawet sobie nie wyobrażacie jak to wkur***, kiedy rano poskładałam koszulki, a za 4 godziny były porozpierdzielane.. Przydałaby się taka mała składaczka do takich sklepów :D
To słodkie. ;)
Swoją drogą, mama nic ci nie mówiła, nie zwracała uwagi? Wiem, że składanie ubrań to nic złego, jednakże jak to mama: "Chodź tutaj, nie ruszaj, zostaw to" z podejściem i braniem za rączkę.