Mój nowy nauczyciel WOS-u ma przez prawie całą lekcję zamknięte powieki. Tłumaczy się tym, że "oczy otwiera tylko dla Maryi i swojej żony".
Ponadto nie patrzy na dziewczyny nawet gdy je odpytuje, ponieważ grzechem jest patrzenie na płeć przeciwną, będąc w związku małżeńskim.
Dodaj anonimowe wyznanie
To przynajmniej sciagac sie da na sprawdzianach :P
Coś czuje, że wtedy otwiera aby grzech ściągania wyeliminować :)
Tylko jak masz duży dekolt 😂😂
Mam nadzieję, że nie ma prawa jazdy.
Grzechem jest patrzenie na płeć przeciwną bedąc w związku małżeńskim... Hmmmm, za dużo alkoholu na dziś.
Tak, temu panu już podziękujemy
Hermiona12 - Sorki, ale przeczytałam Twój nick jako ''Hemoroida12", chyba za długo gapię się w monitor.
Ja na jego miejscu wydrapałabym sobie oczy by mieć pewność, ze nie będę patrzeć na żadną kobietę.
Nie mam nic do katolików, ale wielu z nich to zajebisty ciemnogród. Od patrzenia jeszcze nikt nie umarł
Nie bądź taki pewny... Od patrzenia na bazyliszki się umiera...
I na leginsy na grubej dupie 😂
"Patrzenie na płeć przeciwną będąc w związku małżeńskim" polega raczej na zdradzie czy odczuwaniu popędu płciowego do innej kobiety niż żona. Chociaż i tak absurdalne, skoro facet podnieci się na widok aktoreczki porno w komputerze. No ale taka już religia...
Czy może ja źle to rozumiem?
Dlaczego przesada? Ja się do tego dostosowuje i nie mam z tym kłopotu.
Sebastain, czyli to wyznanie o Tobie? :D
Popęd płciowy raczej nie, bo jest to naturalne. Gorzej, gdyby się z nią przespał...
Keanna, "nieczyste myśli" itd. Dziwna religia...
Było inną profesję wybrać...
Gość kima po heroinie a Wy tak na poważnie ;)
Może po prostu za często grał w "zamknij oczy, otwórz buzię" i mu tak zostało.
Grażyna? To chyba coś dla Ciebie 😂