#SnAKr

Zajęcia w pracowni komputerowej. Jak zwykle szybko zrobiłem co trzeba więc wziąłem telefon i zacząłem grzebać po FB. Trafiłem na to wyznanie gościa co szynszylę chciał smażyć, rozbawiło mnie więc pokazałem kumplowi. On to jeszcze skomentował tak, że po chwili obydwaj dusiliśmy się próbując powstrzymać śmiech (bo zajęcia).

Wpadłem na inteligentny pomysł, że jak zobaczymy coś smutnego to nam przejdzie, więc szybko wklepałem w wyszukiwarkę “głodujące dzieci w Afryce” i otworzyłem pierwsze z brzegu zdjęcie. Niestety manewr nie zadziałał, co więcej byliśmy już cali czerwoni i łzy nam ciekły po twarzy.

W tym momencie od tyłu zaszedł nas prowadzący zajęcia, żeby zobaczyć, z czego tak się śmiejemy. Popatrzył na mój ekran z afrykańskimi dziećmi i zmierzył nas wzrokiem pełnym absolutnego obrzydzenia. Odszedł zanim zdążyliśmy cokolwiek wyjaśnić, teraz pewnie ma nas za jakichś psycholi.
Natalia Odpowiedz

Haha, nie mogę. Jestem w pracy, nie mogę się śmiać, ale przecież nie włączę biednych dzieci z Afryki :D

Ahmik

to weź popatrz na foty ze schroniska, albo na przejechane zwierzątka...

n10 Odpowiedz

Znajdzie się ochotnik do zebrania mnie z podłogi?

LubieBobry Odpowiedz

wpadka :D

elka Odpowiedz

Jestem uduszona ze śmiechu!

luj Odpowiedz

xD

Inu Odpowiedz

no slusznie XD

Dodaj anonimowe wyznanie