W trzeciej klasie szkoły podstawowej mieliśmy w szkole naukę pływania na basenie. Pamiętam, że jednego razu pod prysznicami wyśmialiśmy kolegę, który miał "wielkiego sisiaka".
Minęło trochę lat, z tym kolegą już dawno nie mam kontaktu, ale akurat dzisiaj przypadkiem sobie o tym przypomniałem. Znacie powiedzenie "Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni"? Łatwo się domyślić, kto się śmieje ostatni w tym przypadku...
Karma