To była najważniejsza dla mnie impreza miejska - tylko raz w roku, wielkie przygotowania, wielkie poświęcenia, masa pracy i ogrom poświęconego czasu. Wszystko po to, by całe moje starania, cała moja scenografia i charakteryzacje dziecięcych aktorów spłynęły razem z deszczem, bo organizator nie pomyślał o tym, że nad sceną przydałby się daszek... Kto by pomyślał, że w Polsce czasem pada... Serio, ponad pół roku przygotowań poszło na marne.
Dodaj anonimowe wyznanie
Sama tez o tym nie pomyślałaś.
Chcesz mieć coś porządnie, to zrób to sam.
chwalisz sie czy zalisz?? wez wypiredalaj ...