#VdTVZ
Trochę czekaliśmy zanim wrócił, jednak kiedy już przyszedł rzucił zdjęcia na fotel i zamknął drzwi. Mama ruszyła i pojechałyśmy, nagle dzwoni moja siostra, żebyśmy się wróciły, bo nie wzięłyśmy młodego. Mama zdziwiona mówi jak to, przecież siedzi z tyłu, wiec moja siostra powiedziała, żeby się obróciła i zobaczyła, czy jest. Jakie było nasze zdziwienie, kiedy się okazało, że młodego nie ma w aucie, a my sobie same jedziemy do dentysty bez pacjenta.
Kiedy się wróciłyśmy był bardzo zdenerwowany, że go zostawiliśmy, a on biedny zostawił zdjęcia, zamknął drzwi i poszedł jeszcze zamknąć furtkę. Tak oto pojechałyśmy do dentysty bez pacjenta.
Prawie jak w tym wyznaniu kiedy brat poszedł do WC na stacji i jego rodzina prawie pojechała bez niego :D Trzeba sprawdzać ilość pasażerów po każdym postoju jak na wycieczkach szkolnych:D
Pozdrawiam:)
dokładnie taką samą sytuacje miała moja babcia poszła do sklepu kupiła położyła zakupy do aut trzasnęła drzwiami i poszła po resztę zakupów,a dziadek i wujek odjechali kilka kilometrów dalej wujek odwrócił się żeby zapytac się o cos babci,a jej nie ma haha dzwoni do babci i pyta sie gdzie jest a babuszka odpowiada "w p*ździe ku*wa" generalnie wujek i dziadek bali się po nią wracać haha
dziękuje bardzo Pani Idealna...
Paleta weź te złośliwości zostaw dla siebie.Sama gorycz od Ciebie bije.
a czy ja gdzieś napisałam,ze nie masz racji? naucz się czytać ze zrozumieniem.
@milaamilkaa, chodzi o to, że popełniasz ten sam błąd nagminnie i świadomie - już wiele razy zwracano ci uwagę, że twoje komentarze są nieczytelne. Twoja złośliwość w stronę palety jest bardzo nie na miejscu, tym bardziej, że żadna z osób, które zwracały ci uwagę, nie robiła tego złośliwie - paleta napisała to w żartobliwy sposób, ja się uśmiechnęłam :)
czytając to z mamą popłakałyśmy się ze śmiechu :D
Można? Można.
Historia rodem z filmu "Kevin sam w domu" :D
Z takim wyjątkiem, że nie ma na imię Kevin i nie został sam w domu ;)