#yGjNF

Miałam jakieś 10 lat i przyjechała do mnie moja ciotka. Spędzaliśmy czas razem z moim tatą w salonie i rozmawialiśmy, czekając na moją mamę. Bardzo chciałam żebyśmy zamówili pizzę, więc tato wysłał mnie, abym znalazła numer do takiej nowej pizzerii o specyficznej nazwie w Internecie. Znalazłam, przepisałam numer na kartkę i dałam tacie, żeby zadzwonił. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak: 
- Dobry wieczór, czy jest dostawa do domu?
- Oczywiście.
- W takim razie poproszę jedną pikantną, a drugą z serem i szynką dla córki.
- ... Przepraszam może pan powtórzyć?
- No poproszę jedną pizzę pikantną, a jedną z serem i szynką.
- Proszę pana to nie jest pizzeria tylko agencja towarzyska.

Dobrze, że nie lubię hawajskiej...
Obitobi Odpowiedz

Pizzeria, a agencja towarzyska- co to za różnica? ;) Już wyobrażam sobie minę tego, który odebrał telefon :')

szalom97 Odpowiedz

Dziwne, że nie przywieźli. Agencjom chyba zależy na tym by klient był zadowolony.

Opetana

Może nie mogli znaleźć żadnej ,,pani" z serem i szynką? :D

mojlogin Odpowiedz

"dostawa do domu " hahaha :D
Prawie tak jak na wynos ale z agencji towarzyskiej ???

Beata25 Odpowiedz

O rany ,ale sie uśmiałam :-)

Cichociemna Odpowiedz

Przypomnial mi sie komentarz: "Zamiast zapraszam na pizze powiedzialam zapraszam na pizde". Pasuje idealnie do tego wyznania ?

Cichociemna

Dodam, ze byl to komentarz @palety

tatuazowa Odpowiedz

Chciała bym wiedzieć jak ta pizzeria się nazywała i jak to się stało, że przy numerze nie pisało, że to nr do agencji.

Karo

10-letnie dziecko mogło się przecież pomylić.

kapelusz

Jakieś Sfinksy czy inne Feniksy i jako restauracje i burdele funkcjonują. Przepraszam, kluby gogo.

zawszesama Odpowiedz

Haha dostawa do domu :d

samantha Odpowiedz

Jedna pikantna, druga dla córki ?

Dodaj anonimowe wyznanie