#VkyeM
Sytuacja, kochani, wyglądała tak:
Ja, niczym dzika kocica, sunę ku mojemu przystojniakowi krokiem godnym Anji Rubik na wybiegu.
On stoi i czeka, wyciąga rękę i wyczytuję z jego ust zdanie "Chodź tu do mnie".
Tak to wyglądało z mojej perspektywy. A z jego?
Wyobraźcie sobie nawaloną mnie, idącą (czyt. "czołgającą się niczym dwunożna gąsienica") ku mojemu ideałowi. I nagle BUM. Leżę. Widzę sufit. Szpila złamana. Kiecka w górze, podciągnęła się dosłownie pod sam biust. Majty na wierzchu. I mój tekst, do NIEGO, który podszedł mi pomóc.
- Bierz mnie, ogierze.
Nie, nie wziął mnie. Nie, nie jesteśmy po ślubie. Nie, nie jesteśmy nawet razem. Nie, nie spotkałam go już potem.
I nie, nie załamałam się. Do dziś się z tego śmieję, choć minęło już parę lat. Tak że... no. Uważajcie na wysokie szpile! I kolejne shoty...:D
Pijana (upodlona) kobieta nie budzi na ogół pożądania wśród mężczyzn ;) Przynajmniej u tych z minimalnymi zasadami.
Fajnie, że skończyło się bez większych problemów, a ty masz zdrowy dystans do siebie. To nie takie częste zjawisko.
Czy pijany mężczyzna również jest upodlony?
Tak. I nie budzi pożądania wśród kobiet.
Gzyms
Jeżeli jedno jest trzeźwe, a drugie pijane, to działa podobnie u obu płci.
Pijany z pijanym, zawsze się dogada.
To obrzydliwe, powinien chociaż pójść z tobą do łóżka. Ja wyglądam tak co piątek i jakoś znajduję facetów (potem mój chłopak odwozi mnie do domu)
ale tak z żulami?!
Jakimi żulami? Autorka po prostu trochę wypiła, chyba nie myślisz że kobieta ma zachowywać czystość i abstynencję?
A według jakiego kodeksu powinien iść do łóżka? To nie powinna być samodzielna decyzja?
@TakaOna100 bierz pod uwagę, że to troll i masa kałowa, traktuj adekwatnie
@TakaOna100 w ramach zwykłej przyzwoitości. Ona chciała i to wystarczy
Wiesz, że teraz znowu ukazjuesz sprzeczność, w innej sytuacji byś pisała, że typ jest obrzydliwy, bo robił to z pijaną dziewczyna, która nie była do końca świadoma co robi. Co jeśli ten gość tak myślał i chciał być przyzwoity? Czekam teraz na logiczny wykręt z twojej strony, żeby doszczętnie skurwic logikę
Z wyznania wynika, że ona chciała, a on był przystojny. Więc to by nie był gwałt. Ewentualnie gdyby jednak okazał się słaby w łóżku, wtedy powinna go oskarżyć albo chociaż zażądać kasy za milczenie