#XGZhb
"Pomagałam" w każdej czynności z nim związanej, łącznie z kąpielą, mimo że przerażały mnie w nim dwie rzeczy, których ja nie miałam... fioletowawy koniuszek wystający z pępka i coś dziwnego znajdującego się między małymi nóżkami. Ciężko mi opisać, jak wielka była moja radość, gdy pierwsza z tych rzeczy odpadła, więc trudno się chyba dziwić, że wiedziona logicznym myśleniem zapytałam:
- Mamusiu, a kiedy to drugie odpadnie?
Nowa teoria powstawania dziewczynek ?
Obawiam się, że nigdy ?
Ja bym się obawiała, że w przyszłości zacznie funkcjonować jako mózg xD (stereotypowy żarcisz, bez obrazy dla panów)
Oby nigdy haha
Ja jak miałam 5 lat i mama urodziła brata, to obraziłam się na niego, że nie chciał się ze mną bawić.
Jak zdradzi swoją kobietę.
Dzieci - najlepsze na świecie ;D