#Xg4il
Mam 20 lat. Czasem, gdy muszę za potrzebą, rozkładam sobie na podłodze papier i załatwiam się na niego. Później wszystko oglądam, wącham, macam przez papier, rozcieram/rozdzielam itp., wrzucam do toalety i spłukuję.
Robię to też czasem w pracy.
I to się nazywa dobre wyznanie o kupie!
Trzeba było iść na loboranta. Jeszcze byś sobie pod mikroskopem pooglądał/a.
Wbrew pozorom pod mikroskopem całkiem ciekawe rzeczy można znalezc - nawet w gownie xd
Przynajmniej szybko odkryjesz problemy zdrowotne.
Jak mi lekarz kazał oglądać, a miałem taką muszlę że od razu spływało, to też robiłem podobnie. Ale tylko wzrokowo, bez macania.
Zdrowiutko na okrężnicę. Kucanie przy robieniu stolca powoduje, że perylstatyka działa poprawnie, bo jelita są we właściwej pozycji. Pochylenie się na tronie w trakcie robienia dwójki daje podobny efekt. W niektórych azjatyckich krajach standardem jest kibelek do kucania.
Nie, to jest kolejne wyznanie o kupie. Było już o zabawach jak plasteliną, o wydłubywaniu, o kupach zamiast bąków, o kupie uwięzionej między pośladkami, o kupach pod prysznicem, o kupach w miejscach publicznych, o kupach na kogoś robionych, o wąchaniu, głaskaniu, a nawet próbach smakowania itd . Serio kupa w papierze jest tym wow?
Dla mnie wszystkie wymienione są wow, nie chciałabym żadnej doświadczyć.
zapomniałaś o kupach robionych do woreczka i wynoszonych z mieszkania chłopaka w torebce :)
Czasem podobno dobrze jest obejrzeć swojego stolca, czy na pewno wszystko z nim ok. Czy nie ma krwi lub innych dziwnych substancji, wskazujących na jakąś chorobę itp. Dlatego wielu lekarzy jest zwolennikami muszli z "półeczką" (nie znam fachowej nazwy).
Uważaj byś butów sobie nie obsrał/a.
Jak Cie rozwolnienie zaskoczy to nie będzie co zbierać 😛
Dlaczego kojarzę podobny motyw na tej stronie?