#aLNK9
Tak, dobrze czytacie. Stworzyłam internetową postać, wchodziłam na czaty, podrywałam facetów (wtedy jeszcze wchodzili tam zwykli ludzie szukający znajomości i/lub przgodnego seksu, bo po prostu nie było innej opcji, aby poznać kogoś "z branży").
Miałam nawet chłopaka, i to przez dłuższy czas. Swoją drogą naprawdę go polubilam i było mi dość przykro, gdy z braku czasu i ogólnego sensu trzeba było zakończyć znajomość.
Oczywiście nie wykluczam możliwości, że był to taki sam troll jak ja, ani takiej, że chłopak faktycznie z początku dał się nabrać, a potem przejrzał mnie, lecz ciągnął farsę dla zabawy... ale jest też opcja, że biedak niczego nie podejrzewał. Rozmawialiśmy o dość bliskich sercu i poważnych sprawach, było naprawdę miło i nawet dziś, po latach, łezka mi się w oku kręci, gdy wspominam mojego robaczka. Jeśli tak było, to w dobie wirtualnego świata jestem skłonna uznać, że mój pierwszy i jak dotąd jedyny chłopak był gejem.
Czemu jedyny?
Gdyż "w realu" spotykam się i sypiam wyłącznie z kobietami.
Ja bardzo przepraszam za ignorancję, ale reprezentuję pokolenie urodzone już w tym tysiącleciu, więc nie wiem o co chodzi, nie mogę też znaleźć tego w google, a bardzo mnie zaciekawiło i chciałabym się dowiedzieć... Co to znaczy, że do Internetu się dzwoniło? :D
W latach '90 telekomunikacja Polska udostępniła ogólnie dostępny numer telefonu na który się "dzwoniło" jeśli miało się komputer z modemem żeby był dostęp do internetu :) poczytaj trochę na necie, zrozumiesz zasadę działania.
Poczytaj o modemach dial-up.
.. i trzeba jeszcze dodać, że taki internet był diabolicznie drogi ;)
Polecam film Włodka Markowicza o internecie przez modem ;)
Wyszukaj sobie to w YouTube - P3ItPx9CS-8
jak zadzwonisz ze stacjonarnego na 0202122 to odbierze internet :p
o ile jeszcze dziala
I tak za kazdym razem trzeba bylo dzwonic? 😦
Za każdym razem jak chciałeś do internetu, tak ;)
Halo! Chce wejsc do internetu prosze mnie wpuscic😄 A tak na powaznie znajac moje myslenie obawialabym sie ze ta osoba co mnie wpuscila obserwuje co ja tam robie😕 dobrze ze juz te czasy minely.
@SzarpNerwy a myślisz, że twój dostawca internetu nie może zobaczyć co przeglądasz?
@Brokula pewnie moze. Pisalam o podswiadomosci jesli dzwonisz meldujesz ze chcesz cos robic na internecie i ktos Ci musi wlaczyc ten internet. A teraz nie musisz dzwonic wchodzisz kiedy chcesz i nie myslisz o tym:)
Przyjemnie się to czyta, gdy było się także takim trollem w internecie, na grach i czatach, gdzie ludzie jeszcze nie byli tacy napaleni na cyberka czy inny sex-chat. ;) Pamiętam jak spędzałem godziny na komputerze grając jako ktoś inny, niż prawdziwy ja. Oczywiście to wszystko było błahe, wiek młody, to i niewinne "wybryki", znajomości oraz niby-związki. Miło wspominam szukanie siebie poprzez próbowanie różnych charakterów czy osobowości. :)
Przypomniało mi się, jak byłam w wieku gimnazjalnym i z przyjaciółką wymyslalysmy numery i pisalysmy smsy, udając że to pomyłka. Poznałam wtedy Tomka. Tomek był o wiele starszy ode mnie, więc sklamalam co do wieku i udawałam, że już pracuje. Rozmawiałam z nim bardzo bardzo długo, aż w końcu ruszyło się moje sumienie i wyznałam mu prawdę. Tak bardzo żal mi było tego kontaktu. Ciekawa jestem, jak mu się życie potoczyło
Kolejny przykład tego, że homoseksualizm to poważne zaburzenie...
Minusujcie, ulżyjcie sobie :)
Ale dlaczego xd? Ludzie hetero też bawią się uczuciami innych :)
@Cyklamena zainteresowany obiekt jest homoseksualną kobietą, jednak w swoim alter-ego staje się homoseksualnym mężczyzną. Flirtuje z nim, rozmawia, możliwe że robią "coś więcej" - świadczy o tym fakt, że nazywa swojego wirtualnego partnera "chłopakiem".
Mimo tego, że pociągają ją kobiety, fantazjuje o mężczyźnie.
Zakładam że autorka jest aktywna seksualnie, skoro mówi, że spotyka się z kobietami w codziennym życiu. więc zakładając iż bardzo lubiła każdy aspekt swojej znajomości z gejem...
Niestety, nie wszystkie kontrolki palą się tu na zielono
Państwo od " minusów " jak zwykle bardzo wygadane.
Gratuluję.
Zgadzam się z Tobą w stu procentach. Ci biedni ludzie nie są w stanie pogodzić się, że ta „wspaniała” odmienność jest wbrew naturze.
Dlaczego niby wbrew naturze?
Tak, zostawiam minusy i się odzywam, niesłychane?
@NadwornyMaruda
Jeśli osoba deklaruje, że czuje pociąg do tej samej płci i jednocześnie fantazjuje o płci przeciwnej- nazywamy to biseksualizmem. Jednak patrząc na całoś tego wyznania, myślę, że autorka raczej czuje pociąg tylko do kobiet i związek z tamtym chłopakiem traktowała wyłącznie jako zabawę jego uczuciami