#aWOV8
Po rozwodzie moja mama nie miała pieniędzy na wyprowadzkę, a tacie też się nie śpieszyło, więc pomimo napiętych relacji nadal byliśmy wszyscy razem.
Gdy miałem 9 lat, moja rodzicielka znalazła sobie partnera. 40-letni facet z własną firmą, z dwojgiem dzieci i pięknym domem. No po prostu tylko się przeprowadzać. I już po roku pięknej znajomości z moim ojczymem moja mama postanowiła, że uciekamy od tego psychopaty, zwanego przeze mnie tatą (z ojcem mam świetny kontakt, tylko moja mama go nienawidzi).
Na pierwszy rzut oka było to miejsce wspaniałe i bardzo pokochałem nasz nowy dom, lecz jego domownicy nie byli już tacy kolorowi. Jestem traktowany gorzej od innych domowników, bo nie jestem synem ojczyma. Wyłączanie internetu, ciepłej wody czy też ograniczanie jedzenia jest codziennością. Mama nic nie zrobi, bo chociaż pracuje, to jest mu podległa.
Niedawno postanowiłem się przeciwstawić.
Zacząłem zarabiać. Na początku były to małe sumy, lecz po kilku miesiącach zarabiałem już 1k miesięcznie. Ale jak to, gdzie wpuszczają gimnazjalistów do pracy? Szukałem każdej sposobności zarobienia troszkę kaski. Levelowanie kont, sprzedawanie streetwearowych ciuchów z dropów, redaktorstwo stron czy inwestowanie w kryptowalutę. Stałem się w miarę jak na gimnazjalistę samodzielny. Umowy z siecią, kupowanie sobie jedzenia i pozwalanie sobie na inne beztroskie zakupy. Nadal jestem zależny od rodziców, lecz staram się jak najbardziej uniezależnić się od pana domu.
Nie minęło pół roku, a już zaczęło się podburzanie tego, co zbudowałem. Zmienianie haseł, zabieranie pieniędzy, bo kto by pomyślał, by taki młody człowiek tyle pieniędzy miał.
Piszę to z ostatniego konta, do którego mam dostęp w internecie. Czuję, że tracę siły. Każda próba mojego "buntu" jest tłumiona. Zdaję sobie sprawę, że poświęcam temu zbyt wiele czasu, niekoniecznie skupiając się na szkole i ocenach. Boję się, że staje się to u mnie obsesją.
Takie anonimowe wyznanie prawiczka życiowego
A dlaczego nie wyprowadzisz się do ojca, skoro masz z nim świetny kontakt? W ogóle mówiłeś mu jak traktuje cię ojczym i że matka ma to w dupie, bo pewnie nie chce stracić kasy od niego?