#b6BFv
Po zakupie robiłam preparaty z wszystkiego: z włosów, krwi (własnej), naskórka itp. itd. Jednak zawsze chciałam zobaczyć, jak wyglądają i poruszają się plemniki, oj, jak bardzo mnie to interesowało! Ale skąd pobrać próbkę? Strzepałam gruchę psu, do słoika zebrałam wystarczającą ilość materiału (nawet dużo więcej niż potrzebowałam) i udało się! Małe, ledwo co widoczne pod moim mikroskopem, ruszające się punkciki. Jaka ja wtedy byłam szczęśliwa... W sumie pies chyba też.... Resztę ejakulatu ze słoika potem wylałam sąsiadowi, którego nie znosiłam, na wycieraczkę (miałam naprawdę czasem głupie pomysły za dzieciaka, nie mam pojęcia skąd one się brały). W ogóle to nie wiem co ja miałam wtedy za siano w głowie...
Nikt o tym nie wie i się nigdy nie dowie, a ja jestem teraz technikiem weterynarii i tak, potrafię pobierać nasienie od zwierząt, potrzebne do sztucznej inseminacji, od świnek, krówek, koników i piesków itp. Tylko nikt nie wie, jak długie mam doświadczenie w tej dziedzinie.
Co tam, że fuj.
Takich anonimowych nam tu brakuje.
sprzedaż piasku na swiętozmarłych to jest przenośnia czy na serio? bo nigdy o czyms takim nie słyszałam:)
Serio. Groby ziemne piaskiem się obsypuje, żeby ładniej wyglądały.
Sprzedaje sie taki piach, żeby podosypywać tym, co zaczynajo wyłajzić.
Piasek w woreczku daje się do wazonu na nagrobku, później do woreczka przywiązuje się sztuczne kwiaty żeby przypadkiem wiatr ich nie zwiał bo są lekkie ;)
My z mężem też mamy takie dziwne zajawki, więc również kupiliśmy sobie kiedyś mikroskop.
I nie ukrywam, że plemniki to jedna z pierwszych próbek, jaka znalazła się na szkle. Polecam, ciekawe doświadczenie 😏
A więc to Ty jesteś tą osobą, która po studiach (prawdopodobnie w wieku ok 25 lat) ma 15 lat doświadczenia w zawodzie :D
Czego się nie robi dla dobra nauki
O takie wyznanie, nic nie robiłem.
urodzona pasjonatka :)
Mąż musi być zadowolony :D
Ciekawi mnie teraz jak wyglądają plemniki pod mikroskopem
Nie mam mikroskopu :(
W podstawówce trzeba było na biologię chodzić, to byś wiedziała.
Nie wiem jak u Ciebie było w podstawówie, ale u mnie nie było oglądania plemników pod mikroskopem na przyrodzie.
Nie wiem. Nie miałam "przyrody". Miałam w klasach 1-3 "środowisko", a 4-8 "biologię".
A ja chodziłam do gimnazjum i wtedy miałam biologię. I dalej nie oglądałam plemników pod mikroskopem
Swoją drogą, jaka jest różnica w kompetencjach i wynagrodzeniu technika weterynarii i weterynarza po studiach wyższych?
@Suomen nie jestem pewna, ale po studiach weterynarz chyba więcej może, czyli np sam prowadzic swoj gabinet, a technik weterynarii musi być pod okiem tego po studiach
Technik może zrobić tyle na ile pozwoli mu lekarz go zatrudniający. Z tym, że jak takiemu technikowi da do reki skalpel, to lekarz odpowiada za ewentualne niepowodzenia. Poza tym szkoła technik weterynarii skupia się głównie na zwierzętach hodowlanych i właśnie pobieraniem nasienia, inseminacją, ewentualnie można znaleźć pracę po tym na jakimś niższym szczeblu w Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej za minimalną krajową z własnym samochodem, można pracować przy ocenie bydła itp. Ogólnie rzecz biorąc niewiele ma to wspólnego z weterynarią, a sam kierunek został już wycofany ze szkół przez MEN, ostatni nabór był w styczniu.