#cQi3a
Ostatnio leżały na stole dwa ugotowane jajka, które miały być na śniadanie dla mojego ojca. Poprosił mnie bym je przypilnowała bo musiał iść. Odwróciłam się na chwilę, a kot jedno jajko nadgryzł, a drugie zrzucił na podłogę.
Nie widziałam co robię, ale umyłam je a nadgryziony kawałek odcięłam. Gdy ojciec wrócił chciałam mu powiedzieć o tej sytuacji, ale zaczął się na mnie wdzierać, bo czegoś nie zrobiłam. Więc nic się nie odzywałam. Tak zjadł te jajka. Było mi głupio, ale jeszcze głupiej jest mi się przyznać.
Umyłaś i odcięłaś, więc nie zjadł nadgryzionego/wyliczanego przez kota
Gdyby kot zrobił to na moich oczach, też bym zjadł te jajka. Tak na prawdę nie było przeciwwskazań.
Następnym razem zacznij czymś zakrywać jedzenie.
Mam kota, lubię koty, koty nie powinny przebywać w kuchni, a na pewno nie bez nadzoru. Do tego nie pozwalam by kot przebywał na stole.