#dikPs
Jako że nie należałem nigdy do dzieci wstydliwych, moja babcia postanowiła że zgłosi mnie do konkursu, który odbywał sie na antenie Radia Merkury o godzinie 7 rano.
Gdy przyszedłem do niej rano przed przedszkolem, chwycila za telefon i wykręciła uprzednio zanotowany numer.
Bez zbędnego wstępu szybko zapowiedziała mnie "Teraz chłopczyk będzie udawał osiołka" i oddała mi słuchawkę, na co ja uradowany sławą, którą niewątpliwie niosło ze sobą udawanie osiołka w radiu regionalnym, walę swoje "ihaaa ihaaa...". W odpowiedzi usłyszeliśmy jedynie zaspany kobiecy głos "Jestem pełna podziwu dla umiejętności chłopca, ale pomyliła pani numery".
ja zawsze udawałam kurę
Ja miałam w podstawówce znajomą, która umiała świetnie naśladować konia i codziennie rżała XD
zacznij nagrywać na yt xd
Gratulacje :D hahaha