#dikPs

Od zawsze mialem talent do udawania odgłosów różnych zwierząt. Jako pięciolatek, bardzo cieszyłem się z tego, że tak realistycznie potrafię odtworzyć dźwięk wydawany przez osła. 

Jako że nie należałem nigdy do dzieci wstydliwych, moja babcia postanowiła że zgłosi mnie do konkursu, który odbywał sie na antenie Radia Merkury o godzinie 7 rano.
Gdy przyszedłem do niej rano przed przedszkolem, chwycila za telefon i wykręciła uprzednio zanotowany numer. 

Bez zbędnego wstępu szybko zapowiedziała mnie "Teraz chłopczyk będzie udawał osiołka" i oddała mi słuchawkę, na co ja uradowany sławą, którą niewątpliwie niosło ze sobą udawanie osiołka w radiu regionalnym, walę swoje "ihaaa ihaaa...". W odpowiedzi usłyszeliśmy jedynie zaspany kobiecy głos "Jestem pełna podziwu dla umiejętności chłopca, ale pomyliła pani numery".
jatojaaniety Odpowiedz

ja zawsze udawałam kurę

NieMaMnieTu Odpowiedz

Ja miałam w podstawówce znajomą, która umiała świetnie naśladować konia i codziennie rżała XD

landrynka Odpowiedz

zacznij nagrywać na yt xd

gingertea Odpowiedz

Gratulacje :D hahaha

Dodaj anonimowe wyznanie