#e0obV

Cztery lata temu, miałem 18 lat. Wpadłem w pętlę kredytową, jedną chwilówkę spłacałem drugą. Miałem pracę, stały niewielki dochód. Cała sprawa zaczęła się, kiedy chciałem wyjechać na wakacje, a przecież skoro jadę, nie chcę niczego sobie żałować, wziąłem pierwszą pożyczkę. Przyszedł dzień spłaty, portfel pusty. Lecę po następną. W efekcie miałem ich 4, z czego jedna ratalna. Kwota do spłaty na raz około 3 tysięcy, rata 300 zł/ mies. Wydaje się proste - oszczędzać, spłacać, ale kiedy zapłaciłem już za przedłużenia, nie miałem z czego choć częściowo zmniejszyć zaległości. Nie mogłem spać, miałem opóźnienia w spłatach. Pieniędzy nie było już nawet na flaszkę, żeby sobie jakoś ulżyć. 

Już się zastanawiałem czy nie skoczyć z okna. Wróciłem z pracy do domu i skończyło się. Matka czekała w moim pokoju machając mi wezwaniem do spłaty. Już nawet nie wrzeszczała, zapytała, ile potrzebuję, żeby spłacić całość. Powiedziałem. Pożyczyła. Raty zostawiła mnie, bo wiedziała, że tyle jestem w stanie opłacić. Spłaciłem chwilówki, raty, a teraz oddałem też pieniądze mojej mamie. 

Piszę, bo ostatnio naszła mnie ochota na jedną małą chwilówkę - na nowy komputer, ale nie wziąłem - mam nauczkę na całe życie. Moja mama dała mi życie, a potem je uratowała. A wszystkim firmom, które dają te pożyczki na złodziejski procent z przyjemnością mówię PIER#$%CIE SIĘ! Beki nie było przy czytaniu, ale może kiedyś przypomnicie sobie to wyznanie, zanim popełnicie mały błąd, który może was kosztować zdrowie. Albo życie.
Rexona Odpowiedz

Najlepsza zasada : nie pożyczaj kasy, żeby za nią balować, mogą być problemy ze spłata, różnie to w życiu bywa. Nie mówię tylko o pożyczkach w bankach czy od firm, ale od osób indywidualnych również.

marion

Jak widzę kogoś kto pożycza na wakacje czy swieta zeby sobie nieżałować, tomi go nie zal że się potem w depresje wpedza. Dobrze mu tak, za głupotę trzeba wycierpiec

tonietakjakmyslisz Odpowiedz

To nie chwilówki są złe, tylko ludzie durni. Chwilówki jakie są każdy widzi, nikt Ci nie przykłada pistoletu do głowy i nie każe ich brać. Nawet jak się ma trudną sytuację finansową to się trzeba sto razy zastanowić zanim się weźmie taką pożyczkę. Już nie wspomnę o ludziach, którzy biorą je właśnie na wakacje czy inne pierdoły bez których da się żyć. W mediach co chwilę słychać o osobach, które wkręciły się w spiralę długów na własne życzenie, a potem lamentują, jacy to wszyscy są źli, bo te pożyczki są tak wysoko oprocentowane. Jest popyt, jest podaż.

kamilf1987 Odpowiedz

Pożyczki same w sobie nie są złe. Dzięki kredytom mam dom, auto i robie jakieś tam remonty które sam sobie wymyślam bo teoretycznie nie są potrzebne. Bez kredytu nadal mieszkalbym z zona i dzieckiem na garnuszku rodzicow, albo w wynajętym mieszkaniu. A kase zamiast "płacić za swoje" oddawalbym wlascicielowi mieszkania. Tym sposobem ktoś zarabiałby pieniądze z mojej pensji, ale nie ja.
Problem jest taki ze ludzie nie myślą podpisując kolejne zobowiązania, nie wyobrażam sobie brania kredytu by spłacić kredyt. Raty nie mogą przekroczyć 60% dochodu. Jesli nie mam zdolności w oczach banku to poprostu nie biorę kredytu. Tam ktoś nie na darmo to wymyślił. A jechanie na wakacje za hajs z pożyczki uważam za conajmniej głupie - jechać, udawać turystę "nie żałować sobie niczego" tylko po to żeby potem nawet na flaszkę nie zostało? Typowo polskie, zastaw się, a postaw sie,a na koniec obsr.j się bo nie masz z czego spłacić raty i myśl o skakania z okna.

kamilf1987

A nowy komputer? Owszem, czemu nie? Jesli tylko Cie na niego stac. Markety "nie dla idiotow" sprzedają takie rzeczy na raty 0%. Zamiast brać "chwilowke" w jakichś prowidentach czy innych bocianach może warto pomyśleć przed zakupem i pogadać w markecie na temat nieoprocentowanych rat?

drayos Odpowiedz

Moi rodzice mnie nauczyli ze nie warto pozyczac, jak coe nie stac to nie kupuj proste...

Ankss Odpowiedz

Rozumiem Cie. Moja mam jest juz w takiej pętli kredytowej ze nic nie może zrobić. Próbuje jej pomóc ale na nic moje dzialania skoro jeszcze sie ucze i nie mam pracy. Gratuluję ze Tobie sie powiodło ze spłatą

Goddaughter Odpowiedz

Nie rozumiem czegoś takiego. Albo ja jestem jakaś dziwna, ale jeżeli na coś mnie nie stać to rezygnuję z tego. Proste.

kinix Odpowiedz

No jak bym czytała o mojej babci. We wrześniu skończyła 70 lat i ma ok.140 tysięcy zł do spłacenia. Rok temu prawie wyszła na prostą, miała ok.40 tysięcy do spłaty i co?...wzięła kolejny kredyt, kolejny i kolejny. Już nie ma szans żeby to spłacić. Jedyne co babcia robi to wyłącza telefon, udaje, że jej nie ma jak przychodź komornik i nic nie płaci bo może dług się przedawni.
Najbardziej boli mnie gdy widzę moją mamę kiedy płacze bo już nie wie co zrobić z teściową.

TE WSZYSTKIE CHWILÓWKI TO JEDNO WIELKIE ZŁO.

ona1919 Odpowiedz

Ja mam ten sam problem teraz ... Spłacam dług w ratach wobec vivus.pl , a reszta pożyczkodawców też zaczyna się odzywać ... Raz weźmiesz i masz przesrane , odradzam !!!!

kamilf1987

Dużo?

hodorek

Ja wziąłem tylko raz vivusa, 300 zł. To jeszcze kwota do spłaty, potem zaoferowali mi większą kwotę, ale odmowilem.

ona1919

Miałam ponad 2 tysiaki na vivusie , spłacam im w ratach , zostało mi 400 zł jeszcze , z tym że jeszcze inni się odezwali z tysiakiem do spłaty ... brałam tą kase , żeby pomoc rodzicom , jesli mozecie nie bierzcie tego ... tak sie zaczyna ;/

kamilf1987

To nie dużo. Ogarniesz. Nie bierz tylko nastepnych

ona1919

Musze :) jestem dobrej myśli :)

Preczzloginem Odpowiedz

Czytam komentarze i widze ze jest duzo pouczen i ocen. Ok, ale odnosze wrazenie ze chlopak tutaj pisze jako ostrzezenie i przy okazji pokazuje, ze mozna wyjsc z dlugow, ze warto prosic o pomoc. Wiele ludzi, ktorych znam maja teraz pobrane chwilowki (niekoniecznie na wakacje), ciezko im spac czy cieszyc sie zyciem. Ok, racja na wlasne zyczenie, ale wlasnie takie wyznania, kiedy ktos wychodzi z ciezkich sytuacji sa dla innych swiatelkiem w tunelu, ze jednak jest szansa. Przy okazji to bardzo Polskie, szukac i wytykac czyjes wady czy glupote, ja tez uwazam ze to syf na wlasne zyczenie, ale szukajmy dobrych stron. Moze dobre komentarze zmotywuja chlopaka, moze utwierdza go w przekonaniu, ze zrobil madrze nie biorac kolejnej pozyczki!
Nie mam polskich znakow, za co serdecznie przepraszam :)

Hasztag Odpowiedz

"Cztery lata temu miałem 18 lat." Pogubiłam się xD

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie