#fMx8j

Na imprezie urodzinowej kumpla poznałem jego koleżankę ze studiów. Ładna, miła, inteligentna, oczytana, sympatyczna, trochę tajemnicza, uśmiechnięta. Rozmowa nam się bardzo kleiła (w różnych tematach), a co najważniejsze - nie miała chłopaka. Na koniec imprezy poprosiłem o numer telefonu i otrzymałem go. Wymienialiśmy przez kilka dni SMSy, dzwoniliśmy do siebie - wszystko wskazywało na to, że wzajemnie jesteśmy sobą zainteresowani (bardzo się ucieszyłem, tym bardziej że typem modela to ja nie jestem). Postanowiłem przenieść naszą znajomość na grunt realny, zaczynając klasycznie od zaproszenia do kina. 

Mieszkała na typowym blokowisku wybudowanym z inicjatywy towarzysza Edwarda Gierka, więc sami wiecie - ciasne, jednokierunkowe uliczki między blokami, pierdyliard samochodów, ograniczona widoczność, ludzie chodzący jezdnią, a nie chodnikiem. Cudem znalazłem miejsce parkingowe i niecierpliwie czekam na tego mojego anioła. Przyszła, wsiadła, jedziemy. Dojechaliśmy do pierwszego skrzyżowania na jej osiedlu, a tu dość szybko jadące auto zajeżdża mi drogę. Naprawdę niewiele brakowało, żeby trzeba było oba samochody klepać. Zdenerwowałem się, bo nie lubię kierowców, którzy nie mają ani krzty wyobraźni, więc wypaliłem w nerwach (ale jednak pilnując swoje słownictwo):
- Ku**a, co za baran!
Na co mój szeroko uśmiechnięty anioł rzekł:
- To mój tata...

Zmieszałem się - w końcu miałem rację, ale mimo wszystko obraziłem jej ojca i to w jej obecności. Na całe szczęście nasza pierwsza randka się udała. Co więcej, okazało się, że "teść" jest świetną osobą.
HappySadGirl Odpowiedz

Może dziewczyna się z tobą zgadzała akurat w tym przypadku, bo miałeś rację ;)

Jenkins

Fecet NIGDY nie ma racji.

SZaB

Widze... Pojawiła się na serwisie osoba, która wierzy w stereotypy tak jak moherowe babunie w boga :D
(bez obrazy :E)

margarita

SZaB e Ty, Boga to w to nie mieszaj, bo nie tylko mohery w Niego wierzą ;)

inka4092 Odpowiedz

Przypomniała mi się sytuacja jak byłam z koleżanką na basenie, nagle widzimy płynącego faceta, koleżanka wypaliła ,, kurde ale ten facet koślawo płynie" na co ja że stoickim spokojem odpowiedziałam zgodnie z prawdą ,, to mój ojciec", jak można się domyślić ,, chciała zapaść się pod ziemię"

nanusia

Chyba pod wodę :D

kapturek3smerfa Odpowiedz

Słodkie jest to twoje 'mój anioł' ;)

Dupelek Odpowiedz

Trzymam za Was kciuki :D (y)

Anonimka098 Odpowiedz

"pierdyliard" hahaha ;D Einstein'owi pewnie spodobałoby się Twoje sformułowanie ;p

Rexona Odpowiedz

Da się wywnioskować, że to świetna kobieta, a teraz to raczej rzadkość, z tego co się orientuje.

Littlerosie

Miło mi poznać. Jedna z grona świetnych kobiet ☺️

Dodaj anonimowe wyznanie