Zanim poznałam mojego męża w rzeczywistości, pisaliśmy przez 5 lat przez internet. Nie jesteśmy teraz w stanie myśleć o sobie naszymi imionami, wciąż używamy nicków. Nawet w łóżku.
Też tak długo miałam ze swoim narzeczonym. Poznaliśmy się w realu, ale jako no-life'y dużo czasu spędzaliśmy z ludźmi w grach. Na tyle, że pierwszy na myśl przychodził mi jego nick niż imię. Zwłaszcza, że do siebie nawzajem nie mówiliśmy po imieniu tylko np. Kotku.
-ajwb1qo2ao7, widziałaś mój kubek?
- Nie s1nebk3ou9. Poszukaj w salonie!
C2U dla gimnazjalistów może i śmieszniej
Ważne, że wam to nie przeszkadza 😀
666_pussydestroyer_123PL przynies mi kawe
@Macieksto ty nie z transformice? ~Truskia
nie sadzilem ze kiedykolwiek bedzie ktos kto mnie jeszcze zna z tej gry
Też tak długo miałam ze swoim narzeczonym. Poznaliśmy się w realu, ale jako no-life'y dużo czasu spędzaliśmy z ludźmi w grach. Na tyle, że pierwszy na myśl przychodził mi jego nick niż imię. Zwłaszcza, że do siebie nawzajem nie mówiliśmy po imieniu tylko np. Kotku.
mikser, blender, sokowirówka... A gotować nie umiem nawet, ale tak mnie nazywają. Moja przyjaciółka nazywa mnie zdrobniale "Miksiu" 😄😄
W sumie, na mnie mój przyszły mąż może mówić "Ananasku" hah
Pewnie zrozumie, to jako subtelna zachęte do picia soku ananasowego. 😂
Pewnie nicki z anonimowych
dzikitygrys i uległakicia
Ja tak mam z ludźmi poznanymi w grach. :D
Przyznać się, kto teraz czyta nicki pod wyznaniem ;D
Ja naprawdę przepraszam, że nie związane z wyznaniem, ale czy twój nick pochodzi od ksywki gościa z Hollywood Undead? 😃