Moja droga do szkoły prowadzi obok zakładu pogrzebowego.
Krocząc dzielnie o poranku, minęłam dwóch panów niosących pustą, otwarta trumnę.
Jeden z nich mówi do mnie:
- Kładź się.
Ja dzisiaj jak szłam do szkoły mijałam panów, którzy sprzątali liście i jakieś gałązki z chodnika. I podchodzi do mnie jeden z taką gałązka i mówi "Chcesz kwiatuszka?" :D
MMogłaś ich poprosić poprosić, żeby Cię zaniesli do szkoły. :P
Przylachalam z tego.:D wyobraźnia działa :D
Chciałabym to zobaczyć XD
@lania19 a po polsku co zrobiłaś?
Zakładam, że miała bekę
,,Lachen" z niemiecka oznacza ,,śmiać się". Pozdrawiam.
@mrkuchar, ze śląskiego "Lachom się" czyli się śmieję.
To by dopiero było wejście smoka.
No właśnie xD D
Ja bym skorzystala :)
Ja też xD
Ja dzisiaj jak szłam do szkoły mijałam panów, którzy sprzątali liście i jakieś gałązki z chodnika. I podchodzi do mnie jeden z taką gałązka i mówi "Chcesz kwiatuszka?" :D
A ja to bym chciała prowadzić karawan. Jestem nienormalna xD
Ja bym skorzystała i dodała "Do szkoły X, klasa Y, tylko szybko!" :D
czemu wyznania sa teraz dodawane tak rzadko ;C chyba będę musiala zacząc się uczyc. .
No zobacz, jak miło :)
Śmiechom nie było końca.
I po cholere to piszesz.. to właśnie o tym było wczorajsze wyznanie.
Nie no, ja bym się wystraszyla. Chyba, że powiedział to żartobliwie.
Ja to pewnie bym powiedziała "Nie chcę tam wracać" xD