Byłam bardzo naiwnym, łatwowiernym dzieckiem. Gdy miałam 7 lat koleżanki wmówiły mi, że jeśli napluje się komuś na głowę, to ta głowa odpadnie i człowiek umiera. Bez zastanowienia uwierzyłam w ich słowa, a później przez kilkanaście minut uciekałam przed koleżankami, które udawały, że chcą mnie opluć.
Dodaj anonimowe wyznanie
Co nie zmienia faktu, ze nawet gdy ktos w to nieuwierzyl to i tak by zwiewal...kto chcialby zostac opluty w glowe przez kogokolwiek?!
Ja powiedziałam mojej kuzynce ze jak się nosi plecak na brzuchu to się zajdzie w ciaze, ona w to uwierzyla i powiedziała mamie. Pamiętam jak mi bylo głupio jak się tlumaczylam xd
Dobra można być łatwo wiernym, ale żeby mieć 7 lat i uwierzyć w takie coś ??
A mi lubila kuzynka kity wciskac typu ze w jeziorze sa piranie a potem bujalaa łódka tak ze prawie powpadalysmy do wody albo ze te male czarne pesteczki w kiwi to jaja kosmitow...
W podstawówce ojciec kolegi powiedział że jak się walnie z całej siły w jaja to odpadną wraz z penisem ten powiedział to klasie i wszyscy na korytarzu chodzili trzymając się za krocze. Tak więc można być tak łatwo wiernym
Pozdrawiam tych którzy czytają anonimowe od początku :)
Ja również pozdrawiam!