#jmGUL
Mój ukochany nie mógł wyjść z szoku i stwierdził, że „teraz jestem przepiękna i dobrze, że się nie poznaliśmy 15 lat temu, bo kijem przez ścierę by mnie nie dotknął i straciłby miłość swojego życia”.
W ten sposób wyraża komplementy. Tak, wiem, pozazdrościć.
Mi mój kolega powiedział kiedyś, żebym się w nim przypadkiem nie zakochała, bo on się we mnie nie zakocha.
10 lat zajęła mu zmiana zdania.
I co zrobiłaś
Jak przytyjesz po ciąży nie zdziw się jak się nagle odkocha w tej jakże wielkiej miłości życia ^^
Po ciąży się raczej chudnie, niż tyje
Tyje to się w ciąży. Potem to albo dodatkowy bagaż z tobą zostaje albo zrzucasz. Nie zawsze da się z tym coś zrobić bo w gre wchodzą hormony.
Moim zdaniem to działa troszkę inaczej. Ciężko zauroczyć się w kimś kto nie pociąga nas fizycznie, ale jak już kogoś pokochamy to mnóstwo ,,niedoskonałości", które się pojawiają jesteśmy wstanie wybaczyć, a nawet polubić :) Moim zdaniem wyznanie jest urocze mimo wszystko i nie wydaje mi się, że autorka ma pretensje o te słowa do swojego partnera, bo dystans w związku to bardzo ważna rzecz :)
"Nooo kochanie, mega pozytywnie się zmieniłaś" tyle trzeba było. Pewnie słoma w butach uciskała 🙄
A on rozumiem mister universum
Przecież autorka nie ma do niego pretensji. Skoro ona ma do siebie dystans, a on wie na ile sobie może pozwolić to w czym problem?
Związek związkiem, ale niezły burak...
Są takie cechy, które nas odpychają lub chociaż zniechęcająca. Mój facet 15 lat temu ubierał się jak skejt i gdybym go wtedy poznała- nie spojrzałabym na niego i nie dała zaprosić na randkę.
Hm. Ale w sumie jesteś pewna, że to nie był żart? Nie wiem jak Wy, ale ja z moim facetem ciągle sobie dogryzamy, to taki dobroduszne przekomarzanie, bez którego nie wyobrażam sobie naszego związku. Także nad starymi zdjęciami - on był w szkole niski i koszmarnie się ubierał, ja byłam pulchna i nie umiałam uśmiechać się do aparatu, itd, itp. Śmieszkujemy sobie z tego często, lecą z obu stron komentarze typu "no ja nie wiem, jakim cudem ty w liceum miałeś dziewczynę z takim wyglądem", ale to nie znaczy, że teraz jesteśmy ze sobą tylko dla wyglądu.
Jeśli cię zraniły jego słowa to z nim o tym porozmawiaj. Jeśli żartował, powiedz, że nie życzysz sobie takich żartów. Jeśli nie żartował, tym bardziej powinnaś powiedzieć, że coś jest nie tak.
Tak bardziej ogólnie czytając Anonimowych odnoszę wrażenie, że ludzie zapominają, że ze swoją połówką można, a nawet powinno się czasem szczerze porozmawiać.
Mój chłopak powiedział mi coś bardzo podobnego jak zobaczył moje nastolatkowe zdjęcia. Ale akurat ja się z nim zgadzam I cieszę się, że zmiana poszła w te stronę :D
no nie wiem, czy jest czego zazdrościć. Twój facet patrzy tylko na wygląd, więc jak przytyjesz po ciąży lub co gorsza ośmielisz się zestarzeć kiedyś, to pewnie wymieni Cię na jakiś piękny model, bo Ciebie nie mógłby już nawet kijem przez ścierkę dotknąć.
To chyba oczywiste
Czemu to jeszcze nie jest były chłopak? Gdyby taki koleś rzucił mi takim chamskim tekstem, zerwałabym natychmiast
Zajebisty koleś. Mówi czasem brutalnie ale SZCZERZE. To nie takie częste w dzisiejszych czasach.
Można powiedzieć coś szczerze i nie być przy tym skończonym chamem:)