Ostatnio w mojej firmie na biurku każdej z dziewczyn pojawiły się kwiaty z liścikiem i podziękowaniem za pracę. Fajny akcent na dobrze rozpoczęty poniedziałek w pracy. Wszystko było spoko, dopóki się nie okazało, że wszyscy mężczyźni dostali zamiast kwiatów bony premiowe na 100 zł.
Dodaj anonimowe wyznanie
U mnie była podobna akcja (dziewczyny dostały kwiatki, a faceci bony z pewną kwota na "cośtam") jako, że szefostwo wie, że nie cierpię dostawać nieprzemyślanie kwiatów, ja również dostałam bon.
W tej chwili nie mam w firmie ŻADNEJ koleżanki.
Pofarciło Ci się :P
Widocznie szefostwo znało cię DOGŁĘBNIE.
Ależ bym tam rabanu narobiła :P
,,Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną?" Prezent kobiety dostały, to tylko się cieszyć.
@KnizeVegeta Ktoś tu zna Biblię :) Szanuje.
Etanolansodu ty tak na serio? Uważasz, że całkowicie w porządku jest dać jednym prezent, który im się naprawdę przyda, a innym coś co postoi parę dni i pójdzie do kosza?
Szef popsuł morale w firmie.
Etanolansodu, pewnie, że nie musiał. Jednak skoro już miał tą dobrą wolę, mógł to zrobić tak, żeby nikt nie czuł się potraktowany niesprawiedliwie. Dając tak nierówne prezenty tylko popsuł atmosferę.
Podzielam zdanie Etanolansodu. Ktoś daje prezent z własnej woli, to marudzenie jak dziecko, bo tamten ma fajniejszy prezent.
Można rzucać hasła, że powinniśmy się cieszyć z każdego prezentu, ale spójrzmy prawdzie w oczy. Sytuacja w której za to samo jedni dostają dodatkowe pieniądze na życie, a drudzy kwiaty, które za tydzień skończą w śmietniku, jest niesprawiedliwa.
etanolan a ja wolalabym dostac stowe niz bukeit z 0 zl i to kwiatkow ktore po kilku dniach zdechna
wolalabym dostac stowe i moglabym zdecydowac, czy kupic za nia kwiaty czy co inego
i skad w ogole zalozenie, z ekobiety MUSZA lubic kwiaty? osobiscie mam alergie na pylki prawie wszystkiego i nie lubie
Jeżeli szef chciał dać prezenty, to prezenty powinne być dla każdego takie same. To jest praca, a nie towarzystwo wzajemnej adoracji. Tu docenia się ludzi za ich osiągnięcia. Prezent może być zależny od np. wysokości wypłaty. Wówczas część osób dostałaby 50 zł, część 100, a jeszcze inni 150. Jednakże, forma premi powinna być taka sama.
KnizeVegeta doskonały komentarz, trafia w sedno. Równie dobrze szef nie musiał dawać nic, przecież otrzymują wypłatę. Ten prezent jest wynikiem dobrej woli, jak został odebrany to inna sprawa. Kiedy idziesz ulicą i dajesz 2 złote bezdomnemu nie zaczynają do ciebie podchodzić ludzie i krzyczeć czemu bezdomny dostał a oni nie ponieważ nie jesteś zobowiązany wspierać żadne z nich, to tylko twoja dobra wola.
Mogli dać wszystkim flaszki. Dobra flaszka, nie jest zła.
To może ty przyniesiesz flaszkę, ja przyniosę flaszkę i na zdrowie😁
Najśmieszniejsze jest to, że raczej to dla Was się postarali, a im pewnie dali bo "nie wiadomo, co mężczyznom można dać" xD
A co, facetom nie mogli tez kwiatka dać? Owszem, moze babka bardziej sie ucieszy z badyla ale pożytek dla obojga taki sam.
No kto by pomyślał. Brawa za genialne rozumowanie.
Stary(a), to oczywiste, że dostanie badyla jest znacznie gorsze. DLATEGO to, że z badylami raczej bardziej się postarali jest zabawne.
Czy ja wiem czy danie kwiatów to staranie się? Idziesz do kwiaciarnin"poproszę x bukietów" idziesz do sklepu "poproszę x kart podarunkowych". Ten sam wysiłek
Przy pierwszej czesci pomyslalam, ze to prezent pozegnalny.
Na mojej planecie za taką akcję wysłałybyśmy szefa na tydzień do izolatki :P ale nie wiem, jak u Was na Ziemi się to załatwia ;p
Nie interesuj się.
🎵 ale to już było... 🎵
Nie wiem, które to już okrążenie internetu.
Ciesz się, że bukiet, a nie wypowiedzenie.
Może ktoś pomyślał że kobicie 100 to i tak będzie za mało ;)
Czyli dostali prezenty o takiej samej wartości
Niekoniecznie. Jeśli kosztowały tyle samo pieniędzy, to:
1.Prezenty kobiet więcej kosztowały pracodawcę (pieniądze+konieczność zakupienia, dostarczenia itd).
2.Prezenty mężczyzn były więcej warte.