Wczoraj mój chłopak wrócił z roboty bardzo niepocieszony. Okazało się, że został wyrzucony z pracy. Chciałam go jakoś pocieszyć. Zrobiłam pyszną kolację, otworzyłam wino. Podczas jedzenia usiłowałam wyciągnąć od niego jakieś informacje na temat powodu tego zwolnienia. W końcu mi się udało.
Okazuje się, że miłość mojego życia, słońce na moim niebie, mężczyzna, który miał być ojcem moich dzieci został złapany na gorącym uczynku podczas posuwania praktykantki na kserokopiarce…
Dodaj anonimowe wyznanie
Możesz się pocieszać, że nie tylko on w tej sytuacji został wyje*any
Generalnie w tej historii wszyscy się mogą czuć wydymani - nawet kserokopiarka.
co, pania posuwana tez wyrzucili?
[/sarcasm]
Poszedł się skserować.
No, przeszkodzili mu jak kopie swoich genów robił 😊
Trochę podziwiam, że się w ogóle przyznał.
Nie rozumiem, jak można go podziwiać
Przytoczę tu komentarz, który był przez kogoś dodany: czemu zapomicicie o dodaniu słowa 'były' do słowa 'chłopak'
Wyznanie byłoby wtedy bardziej przywidywalne
A wyobraź sobie, że autorka pisze "wczoraj mój były chłopak wrócił do domu...". Już? To teraz zastanów się, czy to brzmi logicznie
Dokładnie, dajcie dziewczynie trochę czasu. Na razie pewnie trawi temat i zastanawia się w którą reklamówkę go spakować.
nbdimprtnt w tm przypadku tak, jest efekt zaskoczenia, ale w wielu nie ma
zezarlabym kolacje sama albo wziela w pudelko i razem z winem myk- do przyjaciolki
a panu walizki za drzwi
A dlaczego Twój chłopak ma walizki u Twojej przyjaciółki?
No i jednak tym ojcem, nie zostanie.
Może zapłodnił praktykantkę? 🤔
Lepiej żeby nie. Szkoda takie z jebane geny przekazywać dalej. :)
bojakniemy nie tracmy nadziei ;)
Pewnie testowali wytrzymałość kserokopiarki ;)
Jasne, 50, 60 ponad kilo posadź na xerokopiarke... Kto jeszcze łyka takie bajki
...
A gdzie problem? W biurach kserokopiarki to takie kolosy, że spokojnie utrzymają 50 czy 60 kilo.
Przynajmniej masz faceta z fantazją ;)
Jak ni ma slubu to se nie dziw ze chlop wariuje i grzeszy
Taaa, bo jak będzie ślub to chłop ze zrytym baniakiem nie będzie grzeszył.
To tylko Grażyna, nie trzeba się tak emocjonować ;)
PandemoniumKota. Wiem, Grażyna jest zabawna.
@Kurkuma Nie jest. Namiętnie minusie każdy jej komentarz.
@izka8520 minusuje*