#l5Z6N

Miałem wczoraj problemy żołądkowe, więc spędziłem sporo czasu w łazience. Dosłownie nie wychodziłem z niej całe popołudnie. Gdy jestem sam w domu, to lubię „robić to” przy otwartych drzwiach, dlatego „zapach” wylał się na cały przedpokój.

Wyczołgałem się z toalety, gdy akurat moja dziewczyna wróciła z pracy. Powitała mnie bananem na twarzy i okrzykiem: „Ale wspaniale, zrobiłeś kolację!? Co tak pięknie pachnie, WOW!”.

Sprawnej odpowiedzi nie znalazłem, na szczęście po chwili sama się domyśliła. Przepraszam, kochanie.
Furiatka Odpowiedz

Stary coś ty zjadł??

NoH8 Odpowiedz

Dobra, gówniana historia :D
leci plusik

asienaebaam Odpowiedz

Ja już nawet nie mówię, że coś mi ładnie pachnie, bo zawsze znajdzie się śmieszek, który powie: -"a, bąka puściłem"

mamyczas Odpowiedz

Była zadowolona? Była, na uj dochodzić ;)

IrisvonEverec

Z reguły dochodzenie jest spoko, to w sumie się nie dziwię, że chcieli. 😂

XX2411 Odpowiedz

Gówno pachnące obiadem, to i tak zawsze lepiej niż obiad pachnący gównem.

TylerDurden Odpowiedz

Wnioskuję, że raczej słaby z ciebie kucharz... Ale za to dziewczynę masz uprzejmą 😉

Dodaj anonimowe wyznanie