#l5Z6N
Wyczołgałem się z toalety, gdy akurat moja dziewczyna wróciła z pracy. Powitała mnie bananem na twarzy i okrzykiem: „Ale wspaniale, zrobiłeś kolację!? Co tak pięknie pachnie, WOW!”.
Sprawnej odpowiedzi nie znalazłem, na szczęście po chwili sama się domyśliła. Przepraszam, kochanie.
Stary coś ty zjadł??
Dobra, gówniana historia :D
leci plusik
Ja już nawet nie mówię, że coś mi ładnie pachnie, bo zawsze znajdzie się śmieszek, który powie: -"a, bąka puściłem"
Była zadowolona? Była, na uj dochodzić ;)
Z reguły dochodzenie jest spoko, to w sumie się nie dziwię, że chcieli. 😂
Gówno pachnące obiadem, to i tak zawsze lepiej niż obiad pachnący gównem.
Wnioskuję, że raczej słaby z ciebie kucharz... Ale za to dziewczynę masz uprzejmą 😉