#nG7Cd
Mały zwrot akcji.
W wieku 14 lat miałam 5 lat starszego faceta. Przemoc psychiczna non stop, chociaż wtedy tego nie dostrzegałam albo tłumaczyłam sobie tym, że jest DDA. Nie dostrzegałam też tego, że żebym mu się oddała wziął mnie na litość. I że skoro raz kiedy mu od mówiłam przymusił mnie do seksu, zapewne zrobi to też kolejny. I kolejny...
Byłam z nim 2 lata, od 14 do 16. Rodzice chcieli nas rozdzielić, ale na tamtym etapie mieliśmy słaby kontakt (w pewnej mierze z mojej winy) i nie znając sytuacji zrobili to w zły sposób. Poza tym przecież byłam już taaaaaka dorosła...
Co mi po tym zostało? Strach i ocena własnej wartości gdzieś na dnie rowu mariańskiego. Przez długi czas szłam z każdym, kto zaczynał cokolwiek w tym kierunku, bo jeśli oddam się sama, nie zrobi mi krzywdy. Nie widziałam że tym sposobem robię sobie krzywdę sama.
Z czasem nauczyłam się wykorzystywać seks do własnych celów i wmawiałam sobie, że robię to bo lubię, chociaż na kilkunastu facetów było może 3, z którymi faktycznie poszłam z własnej woli.
Jednym z nich jest mój obecny partner. Wie o wszystkim, pomógł mi otworzyć oczy. Wiem już że to, co ponoć brzmiało "po prostu to lubię", było tak naprawdę stwierdzeniem, że na nic więcej i tak nie zasługuję, i seks to jedyna namiastka czułości czy jakiegoś tam "uznania".
Minęło 6 lat. Powoli staję na nogi.
Morału nie ma.
No to powodzenia na nowej drodze życia
Cieszę się za każdym razem, kiedy komuś się uda ruszyć do przodu i działa, zamiast narzekać. Tak trzymaj, chociaż wyznanie nie jest specjalnie interesujące, ale to akurat nie ma znaczenia.
6 lat od końca tamtego "związku". I wybaczcie za błędy stylistyczne, dopiero po wystawieniu jak przeczytałam je zauważyłam :v
No to życzę Ci powodzenia w życiu i żeby ten Twój pierwszy "facet" upadł i sobie głupi ryj rozwalił.
Jak dla mnie to nie jest typowo łatwa dziewczyna tylko zniszczona psychika
I gdzie ta typowa łatwa dziewczyna? Dlaczego na facetów z którymi byłaś nie mówi się, że są łatwi?
Przeczytaj książkę Potęga miłości Francine Rivers. Ta opowieść bardzo przypomina mi Twoją historię, a jest to jedna z tych książek, po których ciężko dojść do siebie, bo jest tak przejmująca.
Powodzenia, ciesze sie ze wrocilas na dobra droge.
Dobrze że rozumiesz swój błąd, dobrze ze trafiłaś na dobrego faceta. Wszystko będzie dobrze.
Ten 5 lat starszy facet, gdy miałaś 14 lat, nie był Twoim chłopakiem, tylko katem i zboczeńcem.
Wiem. Już wiem ;)
Bardzo się cieszę :)
Czm zboczeńcem?