Jestem nauczycielem i czasem muszę np. omówić z uczniami to, jak skonstruowany jest odbyt. Pewnego razu, kiedy rysowałem wielki anus na tablicy, jeden z uczniów zaczął zachowywać się głośno, więc odwróciłem się do klasy, powiedziałem "usiądź cicho i skup się na moim odbycie", po czym odwróciłem się do tablicy.
Dopiero kiedy wszyscy huknęli śmiechem, zorientowałem się, jak to wyglądało z ich perspektywy.
Dodaj anonimowe wyznanie
Stary kawał. To się robi już nudne...
Trzeba się przyzwyczaić, że ta strona czasy świetności ma już za sobą. Teraz to tylko żale nastolatków, zmyślone g*wna i przerobione kawały. Szkoda, ale co poradzić?
Można je minusować tak, by szybko znikały. Ja tak robię pod każdym takim żarcikowym wyznaniem. Ja jestem jedna. Skrzyknie się parę osób z anonimowych i po wyznaniu. Od nas też sporo zależy, co ląduje w poczekalni i na głównej.
Trzeba by było przestać reagować na wyznania z żalami, ale nie, bo zawsze znajdzie się jakaś osoba, która zechce "pomóc". A tym ludziom i tak moze pomóc jedynie terapia i terapeuci/lekarze. A jakby tylko ludzie przestali komentować te wyznania...
A on Ci odpowiedział że "w dupie to ma". Śmiechy trwały, aż was brzuszki rozbolały.
Aż dupę ze śmiechu im rozerwało :/
Kończę LO z rozszerzoną biologią i nigdy nie mieliśmy nic o budowie odbytu. Bo o czym tu mówić?