Ze znajomymi robimy na tury za "trzeźwego na imprezie", czyli co weekend ktoś inny jest kierowcą i rozwozi wszystkich do domów. Moja tura przypadła w moje urodziny. Wszyscy nawalili się za moje zdrowie jak nigdy, więc miałem "wesoło" z rozwożeniem zwłok do bladego świtu. Świetna impreza, dzięki kumple.
Dodaj anonimowe wyznanie
Już pomijając fakt urodzin. To jakby nie patrzeć zachowujecie się naprawdę odpowiedzialnie. Aż miło.
Jest plus, pewnie pamiętasz całą swoją imprezę urodzinową, a to rzadkość XD
Może u Ciebie na melinie :)
No w mojej melinie urodziny nie kojarzą się z abstynencją ;)
Nie wiem czy wiesz, ale można pić alkohol bez zalewania się w trupa i urwanego filmu
To mnie zaskoczyłaś/eś, dzięki.
W sumie powinien ktos inny prowadzić, głupio wyszło
To nie mogliscie pojechac taksowka? A no tak zapomnialem to by bylo zbyt proste
Niewiadomo w jakich odległościach od siebie mieszkają, taksówka mógłaby wyjść zabójczo drogo. :)
No albo autobusem. Chyba, że to jakieś bardzo małe miasto i nie ma nocnych.
Jako banda zwłok chyba nie orientowaliby się, gdzie są lub gdzie w ogóle mieszkają. :D
No...ja tam nie wiem. Ja zazwyczaj wracam autobusem, ogólnie jazda nocnym jest ciekawa - zdarzają się zwłoki, ale nawet zwłoki dają radę.
To podziwiam takie zwłoki. Moi znajomi jak się uchleją, to leżą martwi przez kilka godzin. Okropny widok.
a na taksowke to was nie stac? albo ubera?
Ty chyba rudy jestes
Gorzej jakby to była 18stka 😂
a to nie byłoby lepiej wziąć taksówkę/ubera? serio?
Rozwożenie zwłok do BLADEGO świtu xDD