#og550

Mam potwornie mieszane uczucia wobec chorej sytuacji, która ostatnio zaszła. Razem z mężem i rocznym synkiem mieszkamy w mieszkaniu, które przejściem połączone jest z mieszkaniem jego 38-letniej siostry. Oba znajdują się w jednym domu. Taki stan rzeczy wynika z tego, że duże mieszkanie zostało podzielone na dwa osobne przez jego rodziców dekady temu, z myślą, że kiedyś oni zajmą jedno, a któreś z dzieci drugie. Wyszło inaczej. Oni wyjechali do Anglii na stałe, my wykupiliśmy od nich połowę. Ważnym faktem jest to, iż owa siostra jest starą panną, nigdy nie była w związku, z marnym życiem towarzyskim i brakiem pracy, żyjąca z pieniędzy rodziców, bo ona ma jeszcze czas. Nie nasza sprawa. Unikam proszenia jej o pomoc przy dziecku, ale jak to w życiu bywa, czasem muszę. Pracuję umysłowo z domu, ale co jakiś czas muszę podjechać do biura załatwić parę rzeczy. Ważnym jest też to, że owa kobita komputera nie ma, średnio umie go obsługiwać.

Jakiś czas temu poprosiła mnie, abym udostępniła jej komputer, bo chce napisać CV. Wpuściłam ją i sama pojechałam z małym na zakupy. Tydzień później zostawiłam jej dziecko. Wróciłam szybciej niż myślałam, że będę. Zastałam szwagierkę zapinającą w popłochu koszulę i poprawiającą na szybko stanik. Tłumaczyła się, że mały koszulkę jej ubrudził. Coś mi ten pośpiech i zmieszanie na twarzy nie pasowały, ale co miała niby robić - striptiz?

Dzisiaj się dowiedziałam, szukając czegoś w historii przeglądania, znalazłam zapytania "jak rozbudzić laktację", "leki mlekopędne" sprzed około półtorej tygodnia. Siostra męża zawsze była lekko stuknięta na punkcie bratanka i chyba zazdrosna o jego przywiązanie do mnie, ale o tak chorą jazdę jej nie posądzałam - próbować karmić cudze roczne i już trochę rozumiejące dziecko? By rozwiać wszelkie wątpliwości - spytałam ją o to. Rzecz jasna nie przyznała się, ale było widać, że jest zakłopotana. Można było by mieć nadzieję, że to zbieg okoliczności, gdyby nie uwaga rzucona na koniec rozmowy - "może i ktoś powinien go tak karmić, jeśli ty się do tego nie nadawałaś i ci się nie chciało. Taka bliskość jest ważna dla dziecka, a on biedny jest jej pozbawiony".

Cóż, urodziłam wcześniaka w 26 tygodniu, sama miałam rozległy krwotok i zamiast walczyć o laktację, walczyłam o życie. Sama nie wiem, co teraz czuję - rozgoryczenie, złość, obrzydzenie czy zażenowanie.
Sara1234567 Odpowiedz

Ale chyba nie wpuszczasz jej do domu już i nie pozwalasz przebywać w pobliżu biednego dziecka?

LaniaLania Odpowiedz

Co za baba. Moze lepiej juz jej nie proś o pilnowanie małego...
A partnerowi o tym powiedziałaś?

Yaspis Odpowiedz

Ble...Lepiej już jej syna nie zostawiaj

asienaebaam Odpowiedz

Fuj, masakra.

KiedyKulturalnie Odpowiedz

Szurnięta kobieta

Thinkingoutloud Odpowiedz

Ja to bym się poważnie na Twoim miejscu zastanowiła czy jej naprawdę chodziło o "dobro dziecka" i jest po prostu świrnięta, czy może nie ma jakiś skłonności pedofilskich i w ten sposób nie chciała po prostu wykorzystać Twojego dziecka mając "wymówkę", gdyby wyszło na jaw co robi. Mam nadzieję, że nie, ale uważaj na nią.

50874217

Pedofilskich? Już prędzej jej instynkt macierzyński siadł na psychikę, może pragnie bardzo dziecka i chciała "zobaczyć jak to jest". Bez przesady. Chore to ale łączyć to od razu z pedofilią to przegięcie.

Karolado

Kobieta która nie ma mleka w piersiach nie bedzie próbować dawać dziecko ssać piersi, choćby miała największy instynkt macierzyński. Karmienie to kwestia hormonów. Bardziej prawdopodobne, ze jest pedofilką. Przegięcie? To niby co trzeba zrobić dziecku, by można byłoby to uznać za pedofilię? Pocałunki w usta i obmacywanie to według piotrowicza tez nie pedofiloa. Wodze, ze macie podobny tok myślenia.

Feniks06

Karolado

Jakkolwiek to zabrzmi ale pocałunek w usta nie oznacza pedofilii. To tak jakby pocałunki między dziewczynami traktować w kategorii homoseksualizmu.

Sumandia

Feniks dziewczyny nie całują się w usta..

Feniks06

Sumandia

Nie, wcale. Nie mówię o całowaniu się z językiem ale cmok w usta to nie jest jakiś nietypowy widok.

anakonda257

@50874217 Niestety jest taki fetysz, ze babki strzelaja mlekiem z cyca.

airborn Odpowiedz

Banki mleka, nie cudze cyce! Na łeb upadła.

Paau Odpowiedz

Co na to mąż?

MamaAutorka

Maz nigdy do siostry miłością nie pałał i też miał ją za wariatke. Zrobił jej awanturę, juz o sam tekst, który poleciał. Ich rodzice się na nas obrazili bo "ona ma taką delikatna psychikę, teraz jej jest przykro, a wy powinniście być wdzięczni, że się waszym dzieckiem zajmuje". W karmienie nie wierzą, mnie maja za wredna babę, kotra wymyśla :D

Yaspis

MamaAutorka, typowe. Teściowie zapatrzeni w córunię. Nie zazdroszczę sąsiedztwa.

Kurkuma Odpowiedz

No okropne, to podchodzi wprost pod molestowanie.

Karolado

Zdecydowanie.

tortczekoladowy Odpowiedz

Tego jeszcze nie było :D

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie