#og550
Jakiś czas temu poprosiła mnie, abym udostępniła jej komputer, bo chce napisać CV. Wpuściłam ją i sama pojechałam z małym na zakupy. Tydzień później zostawiłam jej dziecko. Wróciłam szybciej niż myślałam, że będę. Zastałam szwagierkę zapinającą w popłochu koszulę i poprawiającą na szybko stanik. Tłumaczyła się, że mały koszulkę jej ubrudził. Coś mi ten pośpiech i zmieszanie na twarzy nie pasowały, ale co miała niby robić - striptiz?
Dzisiaj się dowiedziałam, szukając czegoś w historii przeglądania, znalazłam zapytania "jak rozbudzić laktację", "leki mlekopędne" sprzed około półtorej tygodnia. Siostra męża zawsze była lekko stuknięta na punkcie bratanka i chyba zazdrosna o jego przywiązanie do mnie, ale o tak chorą jazdę jej nie posądzałam - próbować karmić cudze roczne i już trochę rozumiejące dziecko? By rozwiać wszelkie wątpliwości - spytałam ją o to. Rzecz jasna nie przyznała się, ale było widać, że jest zakłopotana. Można było by mieć nadzieję, że to zbieg okoliczności, gdyby nie uwaga rzucona na koniec rozmowy - "może i ktoś powinien go tak karmić, jeśli ty się do tego nie nadawałaś i ci się nie chciało. Taka bliskość jest ważna dla dziecka, a on biedny jest jej pozbawiony".
Cóż, urodziłam wcześniaka w 26 tygodniu, sama miałam rozległy krwotok i zamiast walczyć o laktację, walczyłam o życie. Sama nie wiem, co teraz czuję - rozgoryczenie, złość, obrzydzenie czy zażenowanie.
Ale chyba nie wpuszczasz jej do domu już i nie pozwalasz przebywać w pobliżu biednego dziecka?
Co za baba. Moze lepiej juz jej nie proś o pilnowanie małego...
A partnerowi o tym powiedziałaś?
Ble...Lepiej już jej syna nie zostawiaj
Fuj, masakra.
Szurnięta kobieta
Ja to bym się poważnie na Twoim miejscu zastanowiła czy jej naprawdę chodziło o "dobro dziecka" i jest po prostu świrnięta, czy może nie ma jakiś skłonności pedofilskich i w ten sposób nie chciała po prostu wykorzystać Twojego dziecka mając "wymówkę", gdyby wyszło na jaw co robi. Mam nadzieję, że nie, ale uważaj na nią.
Pedofilskich? Już prędzej jej instynkt macierzyński siadł na psychikę, może pragnie bardzo dziecka i chciała "zobaczyć jak to jest". Bez przesady. Chore to ale łączyć to od razu z pedofilią to przegięcie.
Kobieta która nie ma mleka w piersiach nie bedzie próbować dawać dziecko ssać piersi, choćby miała największy instynkt macierzyński. Karmienie to kwestia hormonów. Bardziej prawdopodobne, ze jest pedofilką. Przegięcie? To niby co trzeba zrobić dziecku, by można byłoby to uznać za pedofilię? Pocałunki w usta i obmacywanie to według piotrowicza tez nie pedofiloa. Wodze, ze macie podobny tok myślenia.
Karolado
Jakkolwiek to zabrzmi ale pocałunek w usta nie oznacza pedofilii. To tak jakby pocałunki między dziewczynami traktować w kategorii homoseksualizmu.
Feniks dziewczyny nie całują się w usta..
Sumandia
Nie, wcale. Nie mówię o całowaniu się z językiem ale cmok w usta to nie jest jakiś nietypowy widok.
@50874217 Niestety jest taki fetysz, ze babki strzelaja mlekiem z cyca.
Banki mleka, nie cudze cyce! Na łeb upadła.
Co na to mąż?
Maz nigdy do siostry miłością nie pałał i też miał ją za wariatke. Zrobił jej awanturę, juz o sam tekst, który poleciał. Ich rodzice się na nas obrazili bo "ona ma taką delikatna psychikę, teraz jej jest przykro, a wy powinniście być wdzięczni, że się waszym dzieckiem zajmuje". W karmienie nie wierzą, mnie maja za wredna babę, kotra wymyśla :D
MamaAutorka, typowe. Teściowie zapatrzeni w córunię. Nie zazdroszczę sąsiedztwa.
No okropne, to podchodzi wprost pod molestowanie.
Zdecydowanie.
Tego jeszcze nie było :D