#pBbji

Mam 20 lat, jestem studentką i nie mieszkam już z rodzicami. I bardzo mocno odczuwam brak fizycznej bliskości. Sama przed sobą przyznałam, że nie chodzi o seks, a o rzeczy takie jak przytulanie czy trzymanie za rękę. Doprowadziło to do tego, że w mojej głowie zrodził się plan, aby wynająć sobie kogoś i poprosić, aby przez dwie godziny udawał mojego chłopaka – żebyśmy obejrzeli jakiś film przytuleni/ugotowali coś razem/całowali się itp. (oczywiście zapłaciłabym mu normalnie).

Nie zrobiłam tego, ale ten plan dalej siedzi w mojej głowie.
karlitoska Odpowiedz

Może lepiej po prostu iść na randkę, poznać kogoś symaptycznego? Nie musisz od razu deklarować się na związek jeśli tego nie chcesz, ale wspólny film i przytulaski, nie powinny być tak trudne do zaaranżowania. Potrzeba bliskości jest normalna :)

alialalala Odpowiedz

gdzie Cie znalezc? zrobie to za darmo

pogromcaszurow Odpowiedz

zostaw kontakt, pomyślimy coś ;)

Dodaj anonimowe wyznanie