#pF8qU
W drodze do kościoła byłam zestresowana i w myślach wciąż powtarzałam sobie formułkę spowiedzi.
Gdy zbliżałam się już do murów kościoła, zauważyłam, że w moim kierunku idzie kolega ze szkoły, który od zawsze mi się podobał.
Uśmiechnął się z daleka, a gdy podszedł bliżej przywitałam się, mówiąc...
"Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus" :(
A do księdza:
"- No hej przystojniaku..."
Padłam 😂😂😂
O nieee haha 😂
lepszy kom niz samo wynanie 😁
Ksiądz też człowiek. Może by się spodobało?
Dobre 😂
Kocham <3
Komentarz ma więcej 'like' niż wyznanie xD
Czy tylko ja sie stresuje przy każdej spowiedzi :(
Ja mam taka traume od dziecinstwa, ale i tak spowiadam sie czesto.
Moja każda spowiedź kończy się płaczem, więc jak ten..
Z ulgi płaczesz? Czy takie kazanie?
Nie mam pojęcia. Po prostu płaczę. Nie potrafię dokończyć spowiedzi bez płaczu xd
Ja się zawsze tak stresuje że mówie te same grzchy za każdym razem :D
Ja bardzo często jak się stresuję to płacze więc nie jesteś jedyna ;)
My ateiści na szczęście nie mamy tego problemu. :)
A może okaże się, że jest księdzem. Tak przynajmniej kiedyś było w jednym wyznaniu :)
Dzisiaj jak szłam do kościoła z uśmiechem powiedziałam koledze tak samo, wystarczyło obrócić to w żart :D
Co on na to???
To bardziej zabawna historia niż anonimowa. Ta strona staje się taka chwilą dla Ciebie. Jeszcze ta smutna buźka, jakby się miał świat zawalić. Przynajmniej będzie co wspominać, a takie wpadki ma każdy, i nie każdy pisze od razu o tym na anonimowych.
Smutne - źle. Zabawne - źle. Nudne - źle. Zdecydujcie się, jakie wyznania powinny być na tej stronie, bo ja uważam, że to jest ok
@aurofobia
Zapomniałaś dodać, je obrzydliwe wyznania też się przejadły. Nikt już nie lubi gówien :/
Dobrze, że nie zaczęłaś wyznawać mu grzechów xD
A za parę lat okaże się, że kolega został księdzem.
I po co ta smutna minka na końcu? Rozumiem, że na co dzień nie mówi się tak to osób świeckich, ale bez przesady. Jak tak bardzo się zawstydziłaś tą pomyłką, wystarczyło się po prostu uśmiechnąć albo zażartować. A poza tym, idziesz do spowiedzi i wstydzisz się Jezusa? Trochę to dziwne...
Po prostu tak zbytnio się nie mówi i nie wiadomo jak ktoś mógłby to odebrać ;-)
I dał Ci rozgrzeszenie? 😂