#pT9pk
Od jakiegoś czasu pasjami oglądam filmiki typu "ukryty polski". W skrócie: autor dokłada do niewyraźnie śpiewanych popularnych piosenek napisy z tym, co wydaje mu się, że słyszy, np. Sting w "Message in the bottle" dostał napisy "nie stać cię na baton" a smętne "Oceans apart" to "osiem zapałek".
Problemem jest to, że piosenki są znane i chwytliwe, a "niedosłyszane" teksty potrafią wryć się w mózg tak, że często podśpiewuję sobie pod nosem właśnie polską wersję. Pół biedy, gdy nucę coś zwyczajnie głupiego, jak np. "Ora mi fermę robol" (to Erosa Ramazotti). Gorzej, gdy zdarzy mi się zaśpiewać "chuj ci w kakao, parówko, chuj ci w kakao", albo ogłosić wszem i wobec "dupy dam, dupy dam, dupy dam pam pam pam pam"...
Maciej poczuł tampoon:D
Jeden liże, jeden z nich 😂
"a ja łapie ch*ja, bo mnie napada!"
Wsadził mi bejbe 😂
Żule w taxi, sezamki :D
Lewarek mam bo obudziłeś. 😂
Słoooiiki naadzianee sedeesem!
A to znasz? Józek, Józek, Józek, Józek męską pipą :D
Ala nie wali mu paaały ;p
Nie ma pan kutasa, nie ma pan grzyba, nie ma pan kutasa nie ma pan jak pchać :))
Wieje sandałem z masłeeeem :d
Mamo ja nie gram bo, mundurek.
To chyba pierwszy film tego typu, a na pewno stworzył go prawdziwy pionier gatunku ukrytych polskich - ArmanVanGeddon, na parę lat przed Marianem :D
Opa opa opa opa szara morda zniszczył klopa :-D
Shakira: zapiłam z ekipą
Ja tam zawsze słyszę "zabiłam w empiku". :/
Albo, też o Shakirze: "siekiera, siekiera, siekiera"
Jeden liże, jeden z nich :D
Palił to tanie wino 🔥🍷
Paweł myśli wolał bez opony