#qcIOh

Moja dziewczyna o dziwo nie należy do romantyczek, ale dziś rano naprawdę mnie zaskoczyła. Napisała list i schowała go do mojej torby, abym przeczytał go w pociągu. Kiedy go znalazłem, pomyślałem, że to naprawdę urocze z jej strony, zwłaszcza że wyjeżdżałem na kilka dni służbowo. Gdy wychodziłem z domu, przytuliłem ją mocno, chcąc zapamiętać tę ostatnią intensywną chwilę przed wyjazdem. 
Wsiadłem do pociągu, usiadłem wygodnie i otworzyłem list z uśmiechem na twarzy. Jednak w miarę jak czytałem, mój uśmiech powoli znikał. To nie był list pełen miłości i tęsknoty, jak się spodziewałem. To był list, w którym ze mną zrywała. Z każdym kolejnym zdaniem czułem, jak moje serce coraz bardziej się łamie. Okazało się, że moja dziewczyna postanowiła zakończyć nasz związek i wybrała ten sposób, aby mi to przekazać. Byłem w szoku i nie mogłem uwierzyć w to, co czytam. Cała podróż, która miała być przyjemna, zamieniła się w pełną smutku i refleksji nad tym, co poszło nie tak.
Dantavo Odpowiedz

Jej zachowanie to po prostu żałosny brak odwagi.

Postac

Niekoniecznie - zależy, jak się zachowywał Autor. Być może ten brak odwagi do rozmowy twarzą w twarz miał uzasadnione podłoże.

Dantavo

Dla mnie jedynym uzasadnionym podłożem było by gdyby autor stosował przemoc wobec partnerki. Inaczej jest to żałosne zachowanie.

Postac

Przemoc fizyczną i psychiczną, tak, to jest uzasadnione. Jeszcze pomyślałam o tym, że mógłby w niej wywoływać poczucie winy, np grożąc, że on się bez niej zabije.

Domandatiwa

Współczucie dla Autora.

Rzeczywiście, wygląda to na żałosny brak odwagi. Jednak Postac ma rację - widzimy tylko skrawek rzeczywistości między tym dwojgiem ludzi...

Anonimowe6669

@Dantavo normalnie bym się zgodziła, ale ostatnio w bliskim towarzystwie miałam przypadek podobny do tego, co opisuje @Postac. Typ nie był agresywny fizycznie ale wywoływał w dziewczynie poczucie winy i obiecywał gruszki na wierzbie za każdym razem jak próbowała odejść tak ze w końcu miękła. Ostatecznie więc spakowała się i odeszła jak go nie było, po czym zablokowała go wszędzie. Dopiero to pozwoliło jej się odciąć i zobaczyć jakim był gnojem

ingselentall Odpowiedz

Dlaczego nie zadziałałeś jak w książkach Grocholi? Pociągnąłbyś hamulec awaryjny pociągu, wyskoczyłbyś z pociągu, wyrwanym przypadkowej osobie rowerem popędziłbyś do narzeczonej i w takich dramatycznych okolicznościach odzyskałbyś ją i wasz związek.

ravageuse

Moze nie chcial byc oskarzonym o napad rabunkowy? Miedzy innymi.

Solange Odpowiedz

Dlaczego "o dziwo nie należy do romantyczek"? Co w tym dziwnego?

halbsoschlimm

Stereotypy. O nie chodzi. Myśl trochę.

Hvafaen Odpowiedz

Biedny, czasami tak bywa. Przynajmniej znajdziesz ukojenie w pracy.

vylarr Odpowiedz

A mogła klasycznie dać się przyłapać z innym.

Dodaj anonimowe wyznanie