#sy4mr
Kobiety pociągają mnie, ale tylko w sposób seksualny. Mężczyźni pociągają mnie, ale tylko w sposób emocjonalny.
Byłem w kilku związkach z kobietami. O ile w łóżku zazwyczaj układało nam się całkiem nieźle, w innych sferach kompletnie nie potrafiłem okazywać uczuć. Nawet zwykle przytulenie wydawało mi się strasznie wymuszone, a "kocham cię" nie przechodziło mi przez gardło. Irytowałem się, kiedy dziewczyna chciała ode mnie czułości.
Nic dziwnego, że wszystkie partnerki prędzej czy później mnie zostawiały, skoro tak naprawdę interesowały mnie tylko ich ciała.
Obecnie jestem w związku z mężczyzną. Kocham go i czuję się z nim związany. Okazywanie uczuć przychodzi mi naturalnie. Lubię go przytulać, nie mam problemów taką bliskością, Ogólnie jestem zaangażowany emocjonalnie, ale cokolwiek bardziej intymnego jest dla mnie torturą.
Prowadzimy jakieś tam życie seksualne, ale ja nie daję już rady. Na początku to znosiłem, bardzo dobrze udawałem. Wmawiałem sobie, że jakoś się przekonam albo po prostu to "odwalę" i nie będzie tak źle, ale to wszystko zaczęło mnie przerastać.
Wstyd się przyznać, ale po ostatnim stosunku płakałem przez kilkanaście minut w łazience. To mnie po prostu obrzydza.
Nikt nie wie o moim problemie. Wszyscy myślą, że jestem po prostu bi.
Jesteś heteroseksualny i homoromantyczny
Dokładnie.
A jeśli byłoby na odwrót, że dziewczyna odczuwałaby pociąg seksualny do tej samej płci, ale emocjonalny do przeciwnej? Jak wtedy orientacja się ma? Bo nie jestem obeznana :)
GD nie wymądrzaj się :D
Nie w temacie, ale jak tak patrzę na GD i na ten komentarz, to czuję, jakby mówił o sobie :D Akurat wczoraj oglądałam Weekly Idol z całym zespołem i te ich spojrzenia hahaha
ja mam tak, że nie wyobrażam sobie być w związku z kobietą, kocham mojego faceta i emocjonalnie pociągają mnie tylko mężczyźni, jeśli chodzi o seks z facetami to też nie narzekam, mój chłopak potrafi mnie zaspokoić i tak dalej, ale najlepsze seksy jakie miałam były właśnie z kobietami - czyli emocjonalnie faceci, fizycznie faceci i dziewczyny, przy czym trochę bardziej te drugie - kim ja jestem? :p
Rowniez wspolczuje sytuacji i nie potrafie na szybkiego cos poradzic, oprocz tego, ze z kochajacym partnerem/partnerka lepiej delikatnie porozmawiac zamiast udawania.
Wydaje mi sie, ze to pierwszy krok zamiast lekarzy...
Poszukaj dziewczyny, która zachowuje się jak facet 😉
Niech poszuka w Tajlandii :b
p. Krysia Pawłowicz się nada
Chodź do mnie! Będziemy się tylko przytulać całować, nic po za tym :)
Podam Ci dwa magiczne słowa: Seksuolog i Psycholog.
O rety, chyba najgorsza "odmiana" jaka mogła Cię spotkać. Tak źle i tak niedobrze :(
To nie odmiana, to choroba psychiczna którą można leczyć
@Schizofrenia, orientacji seksualnej nie da się wyleczyć.
@Schizofremia- zacznij od siebie :)
A się ostatnio zastanawiałam, jak mają ludzie, którzy są heteroseksualni ale homoromantyczni. Współczuję, może warto porozmawiać z partnerem?
Może znajdź aseksualnego faceta?
Rozumiem cię doskonale, bo pociągają mnie mężczyźni, a umiem zakochać się tylko w kobiecie...
Seksuolog? Psycholog? Kurde ciezko Ci poradzic. Wspolczuje sytuacji.
Ale jak masz sie meczyc to radze zakonczyc ten zwiazek. Nic na sile.