#uDwSt

Rzadko czytam książki, ale kiedy już to robię, to zamawiam apartament w mieście, w którym toczy się akcja powieści i jadę tam, żeby po prostu usiąść i ją przeczytać. Wyobraźcie sobie to uczucie, kiedy w środku nocy siedzicie z książką w ręku i w momencie, w którym na chwilę zawieszacie się i rozpatrujecie co dzieje się w głowach bohaterów, możecie spojrzeć przez przeszkloną ścianę i ujrzeć to samo miasto, w którym dzieje się akcja książki. Możecie wczuć się w ten klimat, poczuć powietrze, być bliżej akcji. To niesamowite uczucie.
anonimowe6692 Odpowiedz

A jak akcja książki się przenosi, to Ty też?

KurzaStopa Odpowiedz

Przepis na to, jak sprawić, żeby nawet czytanie książek stało się bardzo drogim hobby.

Dragomir Odpowiedz

Dobrze że nie czytasz książek gdzie akcja dzieje się w jakiejś fikcyjnej galaktyce.

HansVanDanz

Tolkiena to chyba też nie czyta.

KarolinaPoludniowa

,,W 80 dni dookoła świata” też raczej odpada.

Panzer2 Odpowiedz

Kiedyś czytałem książkę o epidemii zombie w realiach Warszawy w której mieszkam. Fajne doznanie .

Dodaj anonimowe wyznanie