#v32n6
Stoję przy tablicy. Mimo ogromnego stresu na wszystko odpowiadam bezbłędnie, bez zająknięcia. Maglowanie trwa już dobre kilka minut. Zapamiętałam z niego tylko jedno pytanie i pamiętać je będę chyba do końca życia. "Czym jest porównanie? Podaj jakiś przykład".
Myślę sobie: "Phi.. Banał!". Elegancko definiuję. Przyszła kolej na przykład. Bez mrugnięcia powieką wypowiadam na głos: "Wysoki do nieba a głupi jak trzeba". Nauczyciel patrzy na mnie jakimś takim dziwnym wzrokiem i mówi groźnie: "Gośka?!". Myślę: "Kurcze... Co jest? Może podam inny przykład. Ten mu się widocznie nie podoba". Po sekundzie mówię: "Wysoki jak brzoza a głupi jak koza".
Nauczyciel jeszcze groźniej: "Gośka podaj lepiej inny przykład...". Ja totalnie zbita z tropu zaczęłam coś bełkotać o zachodzącym słońcu mieniącym się niczym skórka pomarańczy. Szóstkę z polskiego dostałam, ale wcale nie cieszyłam się z oceny. Siadłam do ławki pogrążona w myślach. "Co ja takiego złego powiedziałam... Przecież nie pomyliłam się! Miałam rację. To było porównanie! Cholera...". Zakumałam dopiero wieczorem w domu :) Myślałam, że zapadnę się ze wstydu pod ziemię...
Nauczyciel bez dystansu ?? ja bym się na jego miejscu zaczęła śmiać albo zartowala "nie w każdym przypadku" jak już musiał się czepiać ?
Gdyby był bez dystansu to wystawił by jej 1 a nie powiedział, żeby wymieniła coś innego :p
Za co miałby wstawić te 1? Nawet jeśli odpowiedź byłaby chamska to nadal poprawna.
Ej no! Jak się będziecie tak masowo pod ziemię zapadać to braknie rąk to pieczenia chleba :p
Nauczyciel był spoko. Do dziś mam z nim kontakt. Sytuację wspominam miło. Tylko było mi trochę wstyd z własnej głupoty;p
Dobrze, że nie powiedziałaś "wysoki jak lipa, a głupi jak c*pa" :D
"Myślałam, że zapadnę się ze wstydu pod ziemię..." super.:-)
Na anonimowych wysyp górników. Tylko by się pod ziemię zapadali.
@ZydNaSankach
I pewnie jeszcze chcieliby dotacje od państwa.
@ZydNaSankach
Część udaje buraki cukrowe ?