Sytuacja miała miejsce gdy byłem gdzieś w przedziale 4-6 lat. Standardowo, jak to mały przedłużacz, każdą zasłyszaną informację puszczałem dalej w świat. Tak więc któregoś pięknego dnia, widząc sąsiadkę przechodzącą koło naszego domu pobiegłem do niej i powiedziałem: "Mój tata mówi, że z pani jest dobra d*pa!".
Podobno mina taty była bezcenna.
Dodaj anonimowe wyznanie
"mały przedłużacz" wykorzystam ten tekst :D
Haha:) ciekawa jestem reakcji sąsiadki XD
Mi zawsze tata mówił, że jestem kablem. A ja nie umiejąc tego odmienić zawsze z oburzeniem mu odpowiadałam ,że nie jestem kabelem. Do tej pory jak coś się sprzeczamy to mu odpowiadam już w żartach ,nie jestem kabelem.
haha :D
Komplement to komplement nie ważne jaki
A co na to mama?