Mój facet oświadczył mi się pół roku temu. Wszystko zaplanował, wielka tajemnica, data wybrana. Owszem byłaby to wielka niespodzianka, gdyby nie to, że w dzień zakupu pierścionka napisał mi, że mam wejść na stronę internetową jubilera i sprawdzić czy mu punkty za zakupy naliczyło :)
Dodaj anonimowe wyznanie
Zaiste romantyk :D
mój luby powiedział, że oświadczy mi się takim pierścionkiem wylosowanym z maszyny z kulkami za 2 zł, żeby sprawdzić czy nie lecę na jego kasę :D
Haha miałam to samo, ale zmienił zdanie i dostałam prawdziwy :D
Haha dodam, że jedyny majątek jaki posiada mój facet na ten moment to konsola ps4, którą nie jestem jakoś szczególnie zainteresowana :d
Łeee, ja też chciałam pierścionek z automatu :D. Ale pomysł wywołał niemałe oburzenie :D.
ja swojemu powiedziałam, że dla mnie może dać pierścionek z gumy do żucia albo kawałek metalowego druciku, byleby w końcu się zadeklarował ; ] oburzył się, ale po kilku miesiącach kupił normalny.
ojeju :))
Może myślał, że się nie domyślisz... Cóż, wyszło jak zwykle :D
Ja od mojego lutego dostałam kapsel od tymianku z napisem,, wyjdziesz za mnie '' he he ?
*Tymbarka