Mam 27 lat i jestem fetyszystą męskich stóp, co najciekawsze, jestem hetero. Kręcą mnie tylko kobiety i wszystko, co z nimi związane, ale nie potrafię przestać fantazjować o tym, żeby zająć się męskimi stopami – masować je i cieszyć się nimi. Nawet jestem skłonny zapłacić za to normalnemu facetowi, żeby tylko się na to zgodził. Nie potrafię przez to wejść w związek z dziewczyną, bo nie chcę jej skrzywdzić tym, że się kiedyś o tym dowie, albo w pewien sposób „zdradzę” ją, będąc w związku i spotykając się na zajmowanie się stopami faceta. Najgorzej... :/
Dodaj anonimowe wyznanie
Zatrudnij się w salonie pedicure
Pierwszy like ode mnie.
@Autor:
Albo specjalizuj się w masażu stóp. Porob kursy. Czasem trafi Ci się facet. Autorze nie rozumiem, czemu jeszcze tego nie zrobiłeś. No bo lepiej marudzić na swój los w internecie i płakać w poduszkę
Dziś ludzie są bardzo otwarci choć kobiety raczej nie są bardzo wyrozumiałe dla stópkarzy. Ale różni są ludzie, na pewno nie ma się czego wstydzić. Najważniejsze że masz świadomość tego co lubisz. Będziesz miał też odwagę mówić o tym, to dużo lepsze niż ukrywanie.
I umówmy się, na długiej liście rzeczy które kręcą ludzi, męskie stopy są absolutnie bezpieczne, nieszkodliwe i legalne.