Jako mała dziewczynka uwielbiałam pomagać mamie w obowiązkach domowych. Podlewanie kwiatków było moim ulubionym zadaniem. Pewnego dnia ojciec spał na kanapie po pracy, a ja podlewałam kwiatki. Usłyszałam krzyk mamy: "Podlej pijaka!". Podlałam więc ojca. Jak się okazało mama tak nazywała jeden z kwiatków...
Dodaj anonimowe wyznanie
I co? Zakwitł później?
Niestety nie. :)
z radości? :p
Mam nadzieję, że za mocno nie podlałaś, bo tacie mógłby mózg wykiełkować.?
Nawet się nie obudził xD
Hehe :) dla mnie to nie smutna sprawa bo nawet jak ktoś wypije 2 piwa mówią od razu pijak ?
dwa piwka regularne to juz alkoholizm...
@Dorotka Jestem alkoholiczką, bo lubię sobie raz w tygodniu pójść na piwko z kolegami? O.o Raz w tygodniu to regularnie, wypijam dwa piwa. Przy większej okazji może 3. I co?
Smutne trochę
Jeśli tata rzeczywiście miał problem z alkoholem to współczuję ;/
Ania, to ty?
@justmazur Nazywam się Aleksandra, miło mi :)
Nie, ale jak to taki typowy polak po pracy piwko i do spania. ;)
moja mama kiedyś mówi "ale ten mały czerwony pije" .. pełna skupienia zamieniłam się w słuch, byłam ciekawa co ona ma do powiedzenia.. okazało się że chodziło jej o kwiatka w czerownej doniczce :P a ja już myślałam o znajomym, który ma własnie taka ksywę ;)
znaczy, ksywę "mały" ;)
Hahaha