#ztzxq
Była bardzo zdziwiona, że czyszczę toaletę W ŚRODKU. Stwierdziła, że ona generalnie kibelka nie myje, bo i tak przyjdą znajomi i się do niego załatwiają. Ja zrobiłam klasyczną "rybkę", bo nie wyobrażam sobie nie wyczyścić toalety. Ale OK. Gadka-szmatka i zaprosiła mnie z rewizytą, bo przecież urlop mam.
Przyjechałam po kilku dniach do tego brudasa. Szok i niedowierzanie. Od progu czuć było dziwny zapach. Tak jakby szambo wybiło. Staram się nie zrazić, bo to moja pierwsza wizyta w jej "nowym" lokum. Po jakimś czasie idę do kibelka. A tam masakra. MASAKRA!! Ludzie!! Tak na starych dworcach nie śmierdzi! Kibel brązowy, kabina prysznicowa też miała kolor dziwny, ciemny i bliżej nieokreślony. Płytki wokół kibla brązowe. Na umywalce włosy, resztki jedzenia, stare gąbki i milion innych rzeczy. Kawalerka. Mini mini. Jedna osoba i taki burdel, syf, kiła i mogiła. Serio, nie wiem jakich ona ma teraz znajomych, ale żeby zasrać nawet kafelki, to trzeba być mistrzem.
Jak można nie sprzątać we własnej łazience? Nie byłabym w stanie się tam umyć czy siąść gołym tylkiem na niemytym sedesie..
Czy czyszczenie kibelka w środku jest dziwne?
Rękawiczki, specjalna gąbka i szuru szuru :)
Ja myję szczotką i domestosem.
Sebastian nie robisz szuru szuru? :D
Szczotą robi! Szczotka robi lepsze szuru szuru, potwierdzam! :D
No dokładnie. Kibloszczotka + wc żel, serio chce się wam tam ręce wkładać? xD
Tez nie jestem jakas pedantka, ale minimum raz na tydzien lazienka jest sprzatana. I sedes w srodku tez czyszcze. Wiadomo, ze moze sie komus zdarzyc, bo sie nie chce. Ale nie jestem w stanie sobie wyobrazic ile musiala tam nie sprzatac, by cos takiego powstalo. :\
Ludzka kuweta 😂
Jak wprowadzałam się do mieszkania to też syf. W kiblu kamień straszny, na szafkach, kaloryferze 5 cm kurzu. Dzwiczki szafy czarne, rama dzwi jakby smołą wysmarowana. Nikt 20 lat nie mył tego na moje oko. A w kuchni lepy na muchy. Na pierwszy rzut oka ładne mieszkanie z nowymi podłogami. Mieszkam tam 2 lata i żadnej muchy nie było.
No tak, kabiny prysznicowej się nie czyści, bo przecież myjesz się mydłem i szamponem, one wszystko zmyją 😂
Znajomi brzydzili się narobić do kibelka to w akcie desperacji robili na kafelki😅
O mało nie zwymiotowałam... Czyszczę sedes w środku szczotką codziennie, raz w tygodniu cały gruntownie także z zewnątrz, do tego co i rusz kostki toaletowe super zapachowe i antybakteryjne, kabinę prysznica też myję raz na tydzień i nie wyobrażam sobie, by tak zapuścić łazienkę... Jak do czegoś takiego wejść w ogóle. Obrzydlistwo 😨
Koleżanka chyba wyznaje logikę "skoro ręcznikiem wycieram się gdy jestem czysta, to przecież ręcznik też jest cały czas czysty", tylko na trochę szerszą skale xd
Ona do Ciebie wpada bez zapowiedzi, a Ty byłaś u niej pierwszy raz w życiu? O_o