#KIcdX

Od zawsze nienawidziłam swojego imienia. Byłam za nie szykanowana w szkole, być może nawet uważana jako podczłowiek, tylko dlatego, że mój ojciec 20 lat temu wpadł na genialny pomysł nazwania mnie najpopularniejszym dla suczek imieniem - Sonia.
Intencje były inne. Podobno jakaś rosyjska królowa tak miała na imię, bla bla bla...

Jeden z letnich wieczorów sprawił, że znienawidziłam moje imię jeszcze bardziej.

Bawiłam się przy ulicy, raczej spokojnej (jedno auto przejechało na godzinę), naprzeciwko naszej kamienicy. Mama obserwowała mnie z okna, gdy nagle zaczął jechać samochód z dala i krzyknęła "Uważaj, SONIA!".
Pech chciał, że akurat przechodziła obok mnie na dole paniusia z małym pieskiem i oburzona zwróciła się do mojej mamy pytając "Pff... Co pani chce od mojego psa?".

Czułam, jak czerwień zalewa mi policzki...
Nie było lekko.
Książka Anonimowe
NiebieskaOwieczka Odpowiedz

Znam wiele Sonii i żadna nie miała z tym problemów, ba! w gimnazjum były jednymi z "najpopularniejszych" dziewczyn. Sama nie uważam tego imienia za brzydkie, jest jednym z zwykłych dla mnie imion.
Wydaje mi się, że jakbyś inaczej podeszła do sprawy, byłabyś w stanie polubić swoje imię.

TwoDays

Z drugiej strony, zależy też gdzie się mieszka, jakich ma się sąsiadów i znajomych, a nawet samej rodziny. Bo z doświadczenia wiem, że jeśli się słyszy przez całe dzieciństwo denerwujące docinki, to później można mieć problem z imieniem ;)

Hellrot Odpowiedz

Zacznij się identyfikować na przykład z Sonią Marmieładow ze "Zbrodni i kary"... Chociaż czekaj lepiej nie

DarkPsychopathII

Ona była prostytutką....Więc to takie wpadanie z deszczu pod rynne

LadyWood

@DarkPsychopathll, dziękujemy kapitanie oczywisty.

DarkPsychopathII

Ciesze się , że dla ciebie jest to oczywiste , ale spora część z użytkowników nie przerabiała tej lektury jeszcze, a ci co ją przerabiali to też często czytali jedynie streszczenia i nie zostało im już nic z wiedzy o ''zbrodni i karze''

Bluestar

Dark, ja nie wiedziałam, dzięki. :)

xxrose08xx

Kiedy się to przerabia?

Fairytales

2/3 klasa szkoły średniej 😊

daybreak

^ja przerabiałam w drugiej liceum i z tego co wiem, tak jest w większości, ale może polonista czasem zmienia kolejność przerabiania lektur (?)

Proxy

Ale szczerze? Postać Soni bardzo dobrze mi się kojarzy. Miała ogromne serce, była dobra, kochająca i niesamowicie pokorna. To zaraz po Razumichinie jedna z moich ulubionych postaci i z tej książki :p a więc autorko mozesz pomyśleć o niej gdy znowu będziesz miała ochotę ponarzekać na swoje imię, według jest piękne ;)

szareokno Odpowiedz

Przypomniało mi się, jak tata mojej koleżanki został zaproszony na kolację do swojego szefa. Szef często opowiadał mu o swojej rodzinie, u synu i psie. Tata chciał dobrze wypaść i już od progu zaczął wypytywać o Kubę, jak mu się powodzi w szkole itd.
Niestety okazało się, że pomylił imiona i Kuba to był pies :(

Oprawca

▼・ᴥ・▼

Commandos88 Odpowiedz

Pozdrawiam ja. ARIEL. Mój ojciec 30 lat temu nie myślał o proszku do prania czy o bajce z małą syrenką. A dzieci bywają okrutne.

ktosnigdynormalny Odpowiedz

U mnie w szkole były sonie i nikt nie miał z tym problemu

Kiszonyogorek Odpowiedz

A ja myślalam że to ktoś będzie swojego psa wołał a ty zareagujesz

Senorita Odpowiedz

Jestem w szoku, dla mnie Sonia i Sophie to jedno z najpiękniejszych imion jakie kiedykolwiek słyszałam! Imie Sonia pochodzi właśnie od Sophia, oznacza mądrość. Nigdy nie pomyślałabym o tym, że ktokolwiek może mieć z tego powodu problemy. Nigdy też nie słyszałam o psie tak nazwanym, ani o tym, że to imie charakterystyczne dla suczek. Moja kuzynka ma tak na imię, jest w podobnym wieku do ciebie i od zawsze wszyscy jej go zazdrościli, bo takie niecodzienne, nigdy nie miała związanego z tym imieniem nieprzyjemności.

Naiana

A nie chodzi Ci o Zofię przypadkiem? Zawsze wydawało mi się, że to Zofia jest polskim odpowiednikiem Sophia.

Wittusus Odpowiedz

Sonia kojarzy mi się z taką pozytywną kobietką

sensibility Odpowiedz

To co ja m mam powiedzieć, jak przez moje nazwisko cała 4 i 5 klasę podstawówki miałam dwie ksywki: ściera i szmata. Wychowawczyni nie reagowała bo przecież to takie żarty, mama w pewnym momencie nie miała już siły walczyć, byłam klasowym obiektem do żartów, i nie mogłam wybaczyć mamie, że jak była już po rozwodzie to wróciła do swojego nazwiska a mnie zostawiła to po ojcu.

Lockhart Odpowiedz

Ostatnio w parku szła kobieta ubrana w t-shirt z napisem "Pussy". Inna kobieta, siedząca na ławce obok mnie zaczęła zachwycać się tą bluzką i powiedziała, że chciałaby mieć kubraczek dla swojej suczki, która wabi się Pusia. No to powodzenia...

Lockhart

*kubraczek z takim właśnie napisem

Zobacz więcej komentarzy (39)
Dodaj anonimowe wyznanie