#0Pek2

Mam 18 lat i za pasem maturę. Ogólnie nie jestem złym uczniem, ale zawsze byłem kiepski z matmy. Gdy zacząłem zbierać pały, mama postawiła mi ultimatum, miałem zacząć chodzić na korepetycje. Myślę sobie dobra, może mi to pomoże i zdam maturę na minimum. Mama zadzwoniła do babci, która była nauczycielką polskiego w liceum, miała parę znajomości i załatwiła mi korepetycje u swojej dobrej znajomej ze szkoły. 

Przyszedł w końcu dzień sądu ostatecznego i musiałem iść na korepetycje. Daleko nie miałem, wchodzę na górę, szukam numeru mieszkania, dobra znalazłem. Stoję i pukam, otwiera jakiś stary pan, a ja mówię: "Dzień dobry, przyszedłem na korepetycję do pana żony". Brak odpowiedzi z jego strony, patrzymy sie na siebie i tak myślę, o co mu chodzi. Po chwili zrozumiałem, że to nie jej mąż tylko ona sama. Spaliłem buraka jak przy najcięższym zatwardzeniu. Oczywiście co zrobiłem? Spieprzyłem jak najszybciej potrafiłem i już nigdy więcej nie dam się namówić na korki.
mkoijmkoij Odpowiedz

Cóż. Nie Twoja wina, że wyglądała jak facet :)

Miczella Odpowiedz

Kiedyś wracając do domu z chłopakiem widziałam panią z bujnymi wąsami... Trauma...

mkoijmkoij

Konczita kiełbasa :D

panipingwin

Właściwie to muszelka kiełbasa :) Conchita to po hiszpańsku muszelka, wcaaaaale nie ma tu podtekstu :D

mkoijmkoij

Dziękuje uprzejmie za informacje :3

makarena Odpowiedz

Chciałabym zobaczyć Twoją minę jak zorientowałeś sie,ze to jednak kobieta i gdy zaczynasz uciekać ?

KCelej Odpowiedz

GENDER!!!

Zgajrig Odpowiedz

Biedna pani Bruszewska :(

Cerseime Odpowiedz

kup książkę Kulmy. "Jak zdac mature z matematyki" czy cos. Zawalilam mature ale sierpniowa matma juz na 64% poszła!

jestemjakajestem Odpowiedz

oj

Nevii Odpowiedz

Hahaha padłam xd

Dodaj anonimowe wyznanie