#0S4lL

Zawsze, gdy chcę dobrze wypaść, to wychodzę na dziwną.

Na obronie pracy dostałam czkawkę i ciężko mi było cokolwiek mówić, aż komisja się śmiała. Do tego chcąc wyjść na inteligenta, omawiając prezentację dużo gestykulowałam i podchodząc do ekranu, żeby zwrócić uwagę na pewien szczegół na zdjęciu, potknęłam się, wpadłam w ten biały ekran, gdzie wszystko się wyświetla (wypadła mi aktualnie nazwa z głowy). Wszystko się przewróciło, huk, a profesorowie szybko lecą z pomocą i mnie podnoszą.

Okej, wstaję, trzymam fason i kontynuuję przemowę. Następnie pytania od komisji, a ja zamiast "panie profesorze" - mówię "proszę księdza". Komisja prawie zaczęła płakać. Wychodząc już z sali i dziękując komisji, oczywiście nie otworzyłam drzwi, tylko walnęłam w nie głową, aż mi pociemniało przed oczami.

Myśląc, że na dzisiaj dzień pecha się skończył, spadam ze schodów i rozrywam sobie sukienkę. Już płacząc nad moim losem, idę do sklepu po sok, bo po wygłoszeniu prezentacji zaschło mi w buzi. Ale chyba każdy wie, że idąc nie powinno się pić -  złamał mi się obcas, a sok wylał na koszulę.

Tak że jeśli ktoś widział dziewczynę idącą boso, z rozerwaną spódniczką i poplamioną koszulą, to ona wcale nie wracała z wojny, tylko z obrony pracy.
Pozdrawiam wszystkich pechowców.
Nichtine Odpowiedz

Może to nieprofesjonalne, że profesorowie śmiali się z Ciebie, ale wcale im się nie dziwię ;) Oczywiście bez złośliwości!

peniswrowiu

Czasem ciężko powstrzymać śmiech przy mniej zabawnych sytuacjach, a w tym wypadku autorka mooocno się napracowała, żeby im się nie udało :D

Lavandavanda Odpowiedz

Bronilaś tej pracy z pełną determinacją. A ja dalej nie wiem, na ile komisja oceniła te wyczyny:-).

kotrudzielec

Myślę że się zlitowali ale też z chęcią się dowiem 😅😅

Straightoheaven Odpowiedz

Biedactwo ,ale gdybym była świadkiem czegoś takiego to bym się obszczała ze śmiechu!

PaniProcesor Odpowiedz

Ja również prawie płakałem, czytając ;)

Dawno się tak nie uśmiałem, dziękuję :)

Życzę więcej szczęścia!

marysiienka Odpowiedz

Jak oceniła Cię komisja?

Luna2 Odpowiedz

Ważne, że pracy broniłaś mimo tego pecha. Oby ci się udało

patryk9 Odpowiedz

A obroniłaś?

Falcone Odpowiedz

A najważniejsza wiadomość? Na jaką ocenę udało ci się obronić?

Wafelka Odpowiedz

raz sukienka, raz spódnica... nie rozróżniasz, jesteś facetem!! :D

Wolke Odpowiedz

To w końcu to była sukienka czy spódnica?

Zobacz więcej komentarzy (19)
Dodaj anonimowe wyznanie