Kiedyś jadąc tramwajem zacząłem słyszeć jakieś głosy 'w głowie'. Nasiliły się one do tego stopnia, że nie wytrzymałem i postanowiłem wysiąść na następnym przystanku. Kilka minut później tramwaj się wykoleił.
Jakie oszukać przeznaczenie? Wykolejenie to nic takiego strasznego w tramwaju, one nie poruszają sie z prędkościa 100-150 km/h... Przy małych prędkościach (miejskich) po prostu zmieni tor jazdy
Aliccjaa
No to prawda, ludzie z reguły wychodzą z tego tylko poobijani
Aliccjaa
Hikikomori nawet jak by dwa tramwaje sie ze soba zderzyły to serio przy tych prędkościach nie doszłoby do jakieś szczególnie dużej katastrofy
BellaIza
To zobaczcie sobie katastrofę tramwajową w Poznaniu z roku 1993. "8 września 1993 roku na ulicy 28 Czerwca 1956 r. tramwaj linii nr 10 wypadł z szyn i uderzył w bok kamienicy." Każdy wypadek jest inny i nie można zakładać, że "na pewno nic by się nie stało". Równie dobrze mógł się wykoleić, bo w jego bok wpadł rozpędzony tir - nie ma co gdybać.
Antioosek
Bellalza, ale jakby w tramwaj walnął rozpędzony tir to by mówili o tym w telewizji.
naija
Gdyby autor oszukał przeznaczenie, cżyli tragiczne wykolejenie tramwaju z ofiarami to byśmy o tym słyszeli/czytali w wiadomościach, nie? :)
JunkoChan
@HikiKomori Czy twój nick ma może związek z Diabolik Lovers? Główna bohaterka ma takie same nazwisko😂 Pozdro dla kumatych 'MangoZjebów' 😂
Shiroe
@JunkoChan
Czemu uważasz , że jest to nawiązanie do tego dennego romansu.W języku japońskim po prostu występuje słowo hikikomori , oznaczające osobą oddaloną , wręcz wycofanną ze społeczeństwa , nie wychodzącą z domu , osobę , która czuje się najlepiej w swoich czterech ścianach.
JunkoChan
Shiroe, przepraszam, moja wina, poprostu jestem nie w temacie, nigdy ni mogłam sie zaoriętować w tych typu rzeczach, a to było moje pierwsze skojarzenie ;)
Zazdroszczę niektórym tak dobrej intuicji, czy jak to można nazwać. Mimo że jestem kobietą, czasami mam wrażenie, że w ogóle nie dysponuję czymś takim. :o
Kobiety mówią na to intuicja, i niektóre mają ją bardzo dobrze rozwiniętą. Mój mąż się czasem ze mnie śmieje i nazywa "czarownicą", bo mam tak silną intuicję, że czasem aż się sama siebie boję. Uratowała mnie kilka razy przed złymi rzeczami...
Kiedyś jadąc tramwajem zacząłem słyszeć jakieś głosy 'w głowie'. Nasiliły się one do tego stopnia, że nie wytrzymałem i wróciłem do szpitala psychiatrycznego z którego uciekłem...
A tak serio - podświadomość to potężna rzecz.... ludzki mózg odbiera całą masę informacji od zmysłów których świadomie nie rejestrujemy - stąd przeczucia itp.... po prostu twój mózg odbiera informację i interpretuje je bez udziału świadomego myślenia - stąd często człowiek ma "przeczucia"
No i mógł to być duch twojego zmarłego chomika który nad tobą czuwa...
SultanSulejman
Skąd wiesz, że zmarł mi chomik? :V
Anonimek112
@SultanSulejman
Nie jesteś w stanie scharakteryzować nic konkretnego z tego co słyszałeś?
Raczej taki chaos z tego był?
Nie rozumiem tylko po co wysiadales z tramwaju.. to miało zatrzymać te głosy?
CiriWitch
Prawdopodobnie nie był w stanie tego wytrzymać (w takich momentach człowiek zaczyna zachowywać się dziwnie, nieracjonalnie, próbuje je uciszyć), a nie chciał wyjść na wariata przed ludźmo.
Może to nie były głosy tylko tramwaj halasował zanim się wykoleił 😏
Ano możliwe 👍
Jakie oszukać przeznaczenie? Wykolejenie to nic takiego strasznego w tramwaju, one nie poruszają sie z prędkościa 100-150 km/h... Przy małych prędkościach (miejskich) po prostu zmieni tor jazdy
No to prawda, ludzie z reguły wychodzą z tego tylko poobijani
Hikikomori nawet jak by dwa tramwaje sie ze soba zderzyły to serio przy tych prędkościach nie doszłoby do jakieś szczególnie dużej katastrofy
To zobaczcie sobie katastrofę tramwajową w Poznaniu z roku 1993. "8 września 1993 roku na ulicy 28 Czerwca 1956 r. tramwaj linii nr 10 wypadł z szyn i uderzył w bok kamienicy." Każdy wypadek jest inny i nie można zakładać, że "na pewno nic by się nie stało". Równie dobrze mógł się wykoleić, bo w jego bok wpadł rozpędzony tir - nie ma co gdybać.
Bellalza, ale jakby w tramwaj walnął rozpędzony tir to by mówili o tym w telewizji.
Gdyby autor oszukał przeznaczenie, cżyli tragiczne wykolejenie tramwaju z ofiarami to byśmy o tym słyszeli/czytali w wiadomościach, nie? :)
@HikiKomori Czy twój nick ma może związek z Diabolik Lovers? Główna bohaterka ma takie same nazwisko😂 Pozdro dla kumatych 'MangoZjebów' 😂
@JunkoChan
Czemu uważasz , że jest to nawiązanie do tego dennego romansu.W języku japońskim po prostu występuje słowo hikikomori , oznaczające osobą oddaloną , wręcz wycofanną ze społeczeństwa , nie wychodzącą z domu , osobę , która czuje się najlepiej w swoich czterech ścianach.
Shiroe, przepraszam, moja wina, poprostu jestem nie w temacie, nigdy ni mogłam sie zaoriętować w tych typu rzeczach, a to było moje pierwsze skojarzenie ;)
Zazdroszczę niektórym tak dobrej intuicji, czy jak to można nazwać. Mimo że jestem kobietą, czasami mam wrażenie, że w ogóle nie dysponuję czymś takim. :o
a co mowily?
Kobiety mówią na to intuicja, i niektóre mają ją bardzo dobrze rozwiniętą. Mój mąż się czasem ze mnie śmieje i nazywa "czarownicą", bo mam tak silną intuicję, że czasem aż się sama siebie boję. Uratowała mnie kilka razy przed złymi rzeczami...
Jasne, że tak.
Kiedyś jadąc tramwajem zacząłem słyszeć jakieś głosy 'w głowie'. Nasiliły się one do tego stopnia, że nie wytrzymałem i wróciłem do szpitala psychiatrycznego z którego uciekłem...
A tak serio - podświadomość to potężna rzecz.... ludzki mózg odbiera całą masę informacji od zmysłów których świadomie nie rejestrujemy - stąd przeczucia itp.... po prostu twój mózg odbiera informację i interpretuje je bez udziału świadomego myślenia - stąd często człowiek ma "przeczucia"
No i mógł to być duch twojego zmarłego chomika który nad tobą czuwa...
Skąd wiesz, że zmarł mi chomik? :V
@SultanSulejman
Nie jesteś w stanie scharakteryzować nic konkretnego z tego co słyszałeś?
Raczej taki chaos z tego był?
Nie rozumiem tylko po co wysiadales z tramwaju.. to miało zatrzymać te głosy?
Prawdopodobnie nie był w stanie tego wytrzymać (w takich momentach człowiek zaczyna zachowywać się dziwnie, nieracjonalnie, próbuje je uciszyć), a nie chciał wyjść na wariata przed ludźmo.
Pożycz szczęścia!
Dowód na to jak oszukać przeznaczenie.