#1kLvt
Powiedziałem wszystkim o tym, że są roboty drogowe i objazd, że trzeba iść na następny przystanek. Zaraz wszyscy wyruszyli, a ja na czele. Szedłem dumnie, zadowolony że pomagam ludziom.
Minęły może 3 minuty i byliśmy w połowie drogi, gdy od strony przystanku, z którego wyruszyliśmy nadjechały trzy autobusy. Jeden za drugim. Jednak nie było objazdu. Przyspieszyłem kroku, gdy z tyłu zaczęły mnie dobiegać przekleństwa. Nie zatrzymałem się nawet na przystanku, do domu doszedłem już na piechotę.
EPIC TROLL IS EPIC :DDD
Hahahahaha 😂 😂 😂
XDDDDDDDDDDDDDDD
Kisne hahahah