#1oneb
Gdy jednak się już z kimś spotkam, większość czasu mój towarzysz spędza na telefonie, pisząc z kimś lub mówi tylko o sobie, a mnie nie dopuszcza do słowa! Nie wiedziałam, że jestem aż taka beznadziejna... Problem też w tym, że ja się po prostu męczę w domu i już przez to wariuję. Nie mam pojęcia co zrobić aby uporać się z tą samotnością.
Ja też jestem w liceum, a od czerwca pracuję. Nie nudzę się, poznałam kochanych współpracowników, kasa wpada. Tak to też bym się nudziła, więc może poszukasz czegoś?
Zazdroszczę, chciałabym żeby w mojej miejscowości była jakaś praca dla nastolatków. Niestety to kompletnie nie turystyczne miasto w którym nic się nie dzieję, więc nikt nie potrzebuje pracowników "na wakacje".
kuruDi, bzdura. Mieszkam w mieście gdzie nie ma za bardzo turystów, od 15 roku życia pracowałem w każde wakacje - roznoszenie gazetek reklamowych supermarketów, książek telefonicznych, ulotek, zbiory owoców za miastem (można dojezdżać autobusem lub pociągiem), skręcanie długopisów... Jak jesteś dziewczyną to również opieka nad dziećmi. Opcji jest dużo.
Ja natomiast od 3 dni jeżdżę w radiowozie, w którym popsuła się klimatyzacja. Też nie znoszę lata, a może raczej upałów.
Naprawiona klima?
Policja przyjechała na anonimowe xD
Ja przez moje leki topie się w okolicy 20c. W obecnych temperaturach dostaje mroczkow przed oczyma. Nie, nie tych braci, bo wtedy bym się chyba powiesił.
Przepraszam bez urazy, ale przyszedł mi do głowy bardzo głupi komentarz :P ... bo tyle się teraz mówi o tym żeby nie zostawiać psów samych w samochodzie podczas upałów ...
Na starcie, może wyjdź na spacer, pójdź do kina, pojeździj na rowerze, ba jeśli masz możliwość, pozwiedzaj Polskę A przynajmniej miasta blisko Ciebie, czy też jakieś parki rozrywki.
O ile dobrze pamiętam, w latach międzywojennych był podział, na Polskę A i B.
Na czym to polegało?
Część A wierzyła w Boga, część B to legalizacja wszystkiego a między nimi leżało wolne miasto Radom, bo go nikt nie chciał.
Oczywiście żart, też nie wiem co to za podział.
Polska A lepiej rozwinięta, Polska B gorzej.
W sumie byłam blisko, tylko mi się A z B pomyliły.
To, że ktoś wierzy w Boga nie oznacza, że jest 'słabo rozwinięty' 😨
A wy myślicie, że mówiłam to na poważnie? Trzeba być idiotą, żeby wrzucać wierzących w wór ludzi nierozwiniętych umysłowo.
Może odwiedź jakieś kuzynki, ciotki czy babcie?
Jestes w liceum, czyli powinnas byc w wieku w ktorym mozna pojsc do pracy. Poszukaj czegos w poblizu, uskladaj kase i drugi miesiac mozesz spedzic na podrozach. Np wybrac sie w gory do chatek studenckich.
@Ahmik znalezienie pracy na miesiąc wcale nie jest takie proste jak każdemu się wydaje
@Ahmik Niestety jeśli nie jesteś z miasta turystycznego, to znalezienie pracy "na wakacje" jest mało wykonalne.
kuruDi, bzdura. Mieszkam w mieście gdzie nie ma za bardzo turystów, od 15 roku życia pracowałem w każde wakacje - roznoszenie gazetek reklamowych supermarketów, książek telefonicznych, ulotek, zbiory owoców za miastem (można dojezdżać autobusem lub pociągiem), skręcanie długopisów... Jak jesteś dziewczyną to również opieka nad dziećmi. Opcji jest dużo.
Może w te wakacje znajdź hobby, zapisz się do koła zainteresowań, fundacji albo czegoś takiego. W takich miejscach dużo łatwiej znalesc przyjaciół i są to trwałe przyjaźnie.
Zostań wolontariuszem, np. w schronisku dla zwierząt
Jeżeli już wiek pozwala idź do pracy. Zarobisz na swoje zachcianki i może poznasz kogoś fajnego. Jeśli nie, to jest masa rzeczy, które można robić samemu. Iść na spacer, rower, zapisać się na fitness, półkolonię. Wolontariat też nie będzie głupi, jeżeli zależy ci tylko na niezamulaniu w domu.
-Za krótkie te wakacje?
- A może za długie właśnie
Anonimowe powinny zrobić jakiś zjazd na piwko I grilla. Ludzie przestaną być samotni.